Sześć bilionów reparacji od Niemiec? "To jest priorytetowe"
Tygodniowe konsultacje międzyrządowe między Polską a Niemcami, które odbyły się w Warszawie, wywołały wiele komentarzy. Prawicowi politycy, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, ponownie wrócili do tematu reparacji wojennych, zarzucając rządowi brak działań w tym kierunku.
Odpowiadając na te zarzuty gość audycji "Wywiad polityczny" senator KO, były prezes NIK i były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski nie miał wątpliwości. - Jest taki piękny cytat, że 'pusta beczka najwięcej hałasu robi'. Pusta, czyli niewypełniona treścią intelektualną. Co mam na myśli? Krzyczenie o tym, że należy nam się sześć bilionów reparacji, nie powoduje, że choćby jedno euro do Polski napłynęło - stwierdził.
Zadośćuczynienie i bezpieczeństwo
Zdaniem polityka należy zrozumieć, co powiedział podczas wizyty w Warszawie kanclerz Niemiec.
- Jakie są najważniejsze decyzje w tym roku? - spytał retorycznie senator, i zaczął wyliczać projekty, których zakres finansowania Unia Europejska ma zamiar rozszerzyć: sprawy związane z obronnością, Tarczą Wschód, Europejską Kopułą Powietrzną.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
- Mówimy o dwóch rzeczach - stwierdził Kwiatkowski. Pierwszą jest zadośćuczynienie ofiarom i w tym zakresie padła pewna deklaracja. Gość Karoliny Lewickiej przyznał, że bez konkretów, ale dodał, że liczy na jej rozwinięcie, gdy tylko niemiecka koalicja uchwali projekt budżetu.
Drugą rzeczą są właśnie wydatki na obronność. - Ja staram się twardo stąpać po ziemi i chętnie przywitam miliardy Euro z budżetu całej Unii Europejskiej, do której Niemcy wpłacają - stwierdził Kwiatkowski. Przypomniał, że my wciąż "więcej dostajemy, niż wpłacamy", nawet mając procedurę nadmiernego deficytu.
- Jeżeli uda się sfinansować projekty podnoszące bezpieczeństwo Polek i Polaków z funduszy europejskich to będę najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi, bo bezpieczeństwo naszych współobywateli jest dla mnie priorytetem jako polityka - spuetnował.
'Wiceprezydent' Mastalerek chce zająć miejsce Dudy? 'Walcz i sobi, to widać'