Roman Giertych znowu nie głosował ws. aborcji. Teraz poseł KO się tłumaczy
Nowelizacja Kodeksu karnego, która zakładała depenalizację pomocnictwa w przeprowadzeniu aborcji, nie została przyjęta przez Sejm. Za odrzuceniem projektu przygotowanego przez Lewicę głosowała większość Polskiego Stronnictwa Ludowego, PiS oraz Konfederacja i Kukiz'15. W głosowaniu nie wzięło udziału trzech posłów klubu KO. Wśród nich Roman Giertych.
Gdyby trzech posłów z KO zagłosowało - jak reszta klubu - za zmianami w prawie, to mielibyśmy remis.
Roman Giertych we wpisie w portalu X wyjaśnił swoje zachowanie. "Wiele moich poglądów ewoluowało, ale nie jestem Moniką Pawłowską a rebours. Dzisiaj ze względu na szacunek do poglądów jednak zdecydowanej większości wyborców KO oraz do dyscypliny klubowej postanowiłem nie brać udziału w glosowaniu nad projektem Lewicy" - napisał Giertych.
Giertych unika udziału w głosowaniach ws. aborcji
To nie pierwszy raz, kiedy Giertych unika udziału w głosowaniach sejmowych w sprawie liberalizacji restrykcyjnych przepisów antyaborcyjnych.
Przypomnijmy, że nie jest to pierwszy raz, gdy Giertych unika głosowania ws. aborcji. Także w kwietniu, gdy Sejm decydował o skierowaniu do dalszych prac czterech projektów Lewicy, KO i Trzeciej Drogi, to Giertych nie zagłosował. Wtedy mówił, że miał "ważny powód".
Tak jak w piątkowym głosowaniu, także wtedy w klubie KO obowiązywała dyscyplina głosowania.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>