,
Obserwuj
Polityka

Audyt w PZU. Darowizny, wielkie pensje, gadżety, fikcyjne etaty

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
26.08.2024 13:19
Jak wynika z audytu w grupie PZU, przed wyborami przez Fundację Alior Banku wyprowadzono 1,35 mln zł. Do tego wynagrodzenie dwuosobowego zarządu tej fundacji wynosiło 500 tys. zł rocznie.
|
|
fot. Adrianna Bochenek / Agencja Wyborcza.pl

Wnioski z niedawno przeprowadzonego audytu grupy PZU wykazują kolejne poważne sumy wyprowadzone z państwowej firmy przez ludzi związanych z PiS-em. Jak podaje tvp.info dziennikarze Telewizji Polskiej dotarli do dokumentów, z których wynika, że przed zeszłorocznymi wyborami parlamentarnymi poprzez Fundację Alior Banku wyprowadzono 1,35 mln zł. 'Z uwagi na zbieżność dat przelewów z wyborami, część kwoty – ok. 300 tys. zł mogła zostać skonsumowana na cele kampanii wyborczej, pozostałe środki mogły stanowić kapitał na wypadek spodziewanej przegranej' - można przeczytać w raporcie,

Przyczepa z napisem "Żołnierze wyklęci"

Roczne wynagrodzenie dwuosobowego zarządu fundacji wynosiło 500 tys, zł. Łącznie wydatki na zatrudnionych wynosiły 2 mln zł, czyli ok 30 proc. rocznych przychodów, podczas gdy standardem w fundacjach jest kilka procent. Zarząd miał także w umowach zakaz konkurencji i odprawy w wysokości 100 tys. zł - nie wypłacono ich w związku z likwidacją fundacji i brakiem środków na koncie.

Kto kandydatem PiS na prezydenta? 'Młody, okazały, przystojny'

W raporcie zwraca się uwagę m.in. na półmilionową darowiznę dla należącego do SKOK-ów Stowarzyszenia Krzewienia Edukacji Finansowej. Umowę na drugą transzę (350 tys. zł) podpisano 9 października, a pieniądze przelano dwa dni później. 'Nosi to znamiona wyprowadzania środków fundacji w przeddzień wyborów, które wskazywały na wygraną opozycji' - można przeczytać w raporcie. Audytorzy zastanawiali się nad rolą Jacka Sasina, który jako minister aktywów państwowych nadzorował wówczas Alior Bank, a równocześnie był też związany ze SKOK-ami.

Innym mocno nietypowym wydatkiem była darowizna dla praktycznie nieistniejącej Lokalnej Organizacji Turystycznej Integra, która otrzymała 150 tys. zł. W raporcie napisano, że jedyne na co natrafiono związane z jej działalnością to przyczepa z napisem "Żołnierze Wyklęci".

Fikcyjne zatrudnienia

Również wydatki na cele promocyjne były jednym z tematów raportu po audycie. W PZU Zdrowie wzrosły one pomiędzy 2022 a 2023 z 300 do 500 tys. zł. Prezes i członkowie zarządu zamówili gadżety o wartości 164 tys. zł. Zostały one 'rozdysponowane w sposób w całości samodzielnie, tj. bez wskazania celu'.

Kolejnym tematem raportu były struktura zatrudnienia i wynagrodzeń w PZU Zdrowie. Stwierdzono fikcyjne zatrudnienia (bez przydziału obowiązków) i stanowiska pracy tworzone na potrzeby konkretnych osób, nie na odwrót. Często były to 'osoby wskazane przez podmioty zewnętrzne, jak polityków partii PiS, w szczególności MAP, poza jakimkolwiek reżimem rekrutacji'. W efekcie strata finansowa PZU Zdrowie w 2023 r. sięgnęła 75 mln zł.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>