Drugie dno zatrzymania Sutryka? To mogła być wiadomość od CBA do kogoś innego
- W naszej ocenie zarzuty dla Jacka Sutryka są całkowicie bezzasadne – oświadczył pełnomocnik prezydenta Wrocławia Łukasz Błaszczak. Adwokat nie odpowiedział na większość pytań stawianych mu przez dziennikarzy. Prezydent Wrocławia pojawił się w piątek w ratuszu, utrzymuje, że mimo prokuratorskich zarzutów będzie nadal pracował. Jacek Sutryk usłyszał cztery zarzuty w związku ze sprawą Collegium Humanum; w tym wręczenia korzyści majątkowej byłemu rektorowi Collegium Humanum za uzyskanie dyplomu tej uczelni, a także posługiwania się tym nielegalnie uzyskanym dokumentem i wyłudzenie 230 tysięcy złotych.
Oglądaj najnowszy odcinek "Dzieje się":
Mariusz Gierszewski z Radia ZET w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" zastanawiał się, czy tak spektakularne zatrzymanie Sutryka nie miało czasem drugiego dna. - Nawet jeśli komuś chce się postawić zarzuty, to nie jest konieczne wchodzenie do niego do domu o 6 rano. Można było go wezwać do prokuratury. Dlaczego CBA zachowało się zatem tak, jak się zachowało? Może chciano pogrozić palcem Tomaszowi Siemoniakowi, który wstawiał się za Sutrykiem w przeszłości. A przecież szef MSWiA w ostatnich tygodniach powiedział, że rusza z likwidacją Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Być może oni chcieli mu pokazać, że nadal są potrzebni - ocenił Gierszewski.
Sutryk z zarzutami. 'Nie ma świętych krów. Za PiS byłoby to nie do pomyślenia'
Karolina Lewicka, kontrując niejako te słowa, przypomniała wypowiedź Adama Bodnara z piątkowego "Poranka Radia TOK FM". Minister sprawiedliwości przekonywał, że zatrzymanie było konieczne, ponieważ agenci byli też w domach innych osób zamieszanych w sprawę i chciano ich ze sobą konfrontować w prokuraturze.
Collegium Humanum "każdemu pasowało"
Zatrzymanie Sutryka jest na czołówkach wszystkich mediów w kraju i może się odbić czkawką wielu osobom, które mniej lub bardziej były z prezydentem Wrocławia związane. - Sutryk jest politykiem niezależnym, a jego relacje z Platformą Obywatelską są skomplikowane. Jednak jest to kłopot Donalda Tuska, ale też Rafała Trzaskowskiego. Bowiem prezydent Warszawy był takim patronem tych wszystkich samorządowców. Budował się na relacjach z nimi i choć Sutryk nie miał entuzjastycznego poparcia w PO, to już sam Trzaskowski go wspierał - podkreślił Wojciech Szacki z "Polityki Insight".
Sutryk z zarzutami. 'Momentalnie pojawiły się wycieczki w stronę Trzaskowskiego'
Gierszewski dodał, że afera Collegium Humanum obciąża całą klasę polityczną w Polsce. - Problem polega na tym, że wszystkim pasowało istnienie tej uczelni. Wszyscy mieli świadomość, że to nie tak powinno funkcjonować. Nikt nie powinien choćby dostawać dyplomu MBA w 20 dni. Tylko że ta fikcja była akceptowana, bo każdy na tym zarabiał - argumentował reporter śledczy Radia ZET.
- Afera Collegium Humanum jest niczym bagno, bo wciąga kolejnych polityków - dodała Lewicka. - To będzie długa lista osób z zarzutami i to z każdej opcji politycznej. Musimy się do tego przyzwyczaić - podsumował Gierszewski.
Słuchaj całego odcinka podcastu "Dzieje się":