"Złe rzeczy" dzieją się w KO przed prawyborami. "Próba dotrwania do piątku"
Gościni Macieja Głogowskiego przyznała, że posłowie Koalicji Obywatelskiej są już zmęczeni prawyborami i "cieszą się, że już się kończą". - Rozmawiałam ze zwolennikami Rafała Trzaskowskiego i nie szczędzili krytycznych słów na temat otoczenia Radosława Sikorskiego. Jakie uszczypliwości, jakie złośliwości, jakie złe rzeczy tam się dzieją! Ale z tego, co wiem, ma być wyciszenie i próba dotrwania do piątku - powiedziała Arleta Zalewska.
- Spór między Rafałem Trzaskowskim a Radosławem Sikorskim o to, kto ma być kandydatem KO na prezydenta, jest poważny - dodała Arleta Zalewska.
Dziennikarka "Faktów TVN" tłumaczyła, że na decyzję o organizowaniu prawyborów wpływ miało działanie Radosława Sikorskiego. - On od dłuższego czasu pokazywał, że chce startować, że to jest jego absolutne marzenie. Co więcej, że wierzy, że tym kandydatem na prezydenta zostanie, i z tą kampanią, którą równolegle prowadził, zostawił Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego. I oni wspólnie musieli na to zareagować - powiedziała dziennikarka.
Sikorski wymusił prawybory?
Dodała, że w otoczeniu obecnego szefa MSZ pojawiło się przekonanie, "że to nie jest tak, iż Rafałowi Trzaskowskiemu ta kandydatura się należy", z kolei "Rafał Trzaskowski nie chciał być kandydatem tylko Donalda Tuska i Zarządu Koalicji Obywatelskiej". - Na zarządzie zaproponował po wcześniejszych rozmowach z Donaldem Tuskiem, że prawybory to będzie najlepsze rozwiązanie - powiedziała Zalewska.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Kwaśniewski zabiera głos przed prawyborami w KO. 'On te cechy posiada'
Współpraca Trzaskowski - Sikorski
Gościni Maciej Głogowskiego powiedziała, że po ewentualnej wygranej Rafała Trzaskowskiego w walce o prezydenturę współpraca z obecnym szefem MSZ będzie dobra. - Jeśli Rafał Trzaskowski zostałby prezydentem, będzie współpracował z Radosławem Sikorskim jako ministrem spraw zagranicznych. Ale już ludzie Radosława Sikorskiego, którzy gdzieś tam są w rządzie, myślę, że będą musieli liczyć się z jakąś reakcją otoczenia pałacu Rafała Trzaskowskiego, jeśli oczywiście zostanie kandydatem i wygra wybory - oceniła Zalewska.