,
Obserwuj
Polityka

Co dalej z ENA dla Ziobry? "Przyda się, jeśli będzie chciał przyjechać na wycieczkę do Berlina"

MSZ-M/tokfm.pl
2 min. czytania
16.06.2026 09:17

Sąd powinien orzec, czy są przesłanki, by wydać Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry, bez względu na to, gdzie teraz przebywa - mówił w TOK FM Bartosz Romowicz. Wiceprzewodniczący Polski 2050 skomentował też organizowane przez Konfederację spacery dendrologiczne.

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro
fot. TOMASZ BARANSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przesłanki do wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania Ziobry?
  • Dlaczego wydanie ENA dla Ziobry ma sens mimo jego pobytu w USA?
  • Czym zajmowała się Marta Cienkowska, zanim została ministrą kultury?

Poseł Bartosz Romowicz komentował w "Poranku TOK FM" sprawę pisma sędziego Tomasza Grochowicza, który rozpoznaje wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec byłego ministra sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobry. Grochowicz zwrócił się w nim do prokuratury o informacje dotyczące miejsca pobytu polityka. ENA nie obowiązuje na terenie Stanów Zjednoczonych, przebywa teraz Ziobro.

- Sąd ma stwierdzić, czy zachodzą przesłanki do wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jeżeli one zachodzą, to niezależnie od miejsca przebywania takiej osoby, sąd powinien ENA wydać - argumentował gość Dominiki Wielowieyskiej. I chociaż - jak przyznał Bartosz Romowicz - dopiero czerwona nota Interpolu oraz chęć administracji Stanów Zjednoczonych może doprowadzić do ekstradycji Ziobry z USA, to wydanie ENA ma sens. - Gdyby Zbigniew Ziobro postanowił wyjechać ze Stanów Zjednoczonych i np. wrócić na Węgry czy pojechać do Niemiec na wycieczkę, to wtedy Europejski Nakaz Aresztowania miałby zastosowanie - stwierdził wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Polska 2050, dodając, że wiadomo, iż Ziobro tego nie zrobi.

Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak poinformował, że w tej chwili przygotowywana jest już odpowiedź na pismo sędziego Grochowicza.

Problemy Polski 2050 z ministrą Cienkowską

Dominika Wielowieyska wytknęła Romowiczowi, że jego partia - Polska 2050 - boryka się z rozmaitymi problemami szczególnie w związku z ministrą kultury Martą Cienkowską.

Prowadząca "Poranek TOK FM" powołała się na informacje Kanału Zero, według których firma Marty Cienkowskiej - zanim została ona ministrą - wygrywała przetargi Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Firma organizowała m.in. spaceru dendrologiczne. Cienkowska miała dzięki temu zarobić 1,67 mln zł. - Teraz Konfederacja robi sobie z państwa żarty i urządza spacery dendrologiczne z objaśnieniem, jakie drzewo jak się nazywa, ale za darmo - wypunktowała dziennikarka.

- Jesteśmy już przyzwyczajeni, że Konfederacja robi różne prześmiewcze rzeczy, bo to partia, która z poważną polityką nie ma wiele wspólnego - odparł Romowicz, wyliczając argumenty za tym, że ministra Cienkowska w całej sprawie nie ma sobie nic do zarzucenia.

- Słowo klucz to przetargi - wskazał poseł Polski 2050. I przypomniał, że politycy "też mają swoje życie". - Cała koalicja broni pani minister Marty Cienkowskiej. Jestem przekonany, że wotum nieufności, które szykuje Konfederacja z PiS-em, tylko ją umocni - podkreślił gość TOK FM. 

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM