Co dalej z ENA dla Ziobry? "Przyda się, jeśli będzie chciał przyjechać na wycieczkę do Berlina"
Sąd powinien orzec, czy są przesłanki, by wydać Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry, bez względu na to, gdzie teraz przebywa - mówił w TOK FM Bartosz Romowicz. Wiceprzewodniczący Polski 2050 skomentował też organizowane przez Konfederację spacery dendrologiczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są przesłanki do wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania Ziobry?
- Dlaczego wydanie ENA dla Ziobry ma sens mimo jego pobytu w USA?
- Czym zajmowała się Marta Cienkowska, zanim została ministrą kultury?
Poseł Bartosz Romowicz komentował w "Poranku TOK FM" sprawę pisma sędziego Tomasza Grochowicza, który rozpoznaje wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec byłego ministra sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobry. Grochowicz zwrócił się w nim do prokuratury o informacje dotyczące miejsca pobytu polityka. ENA nie obowiązuje na terenie Stanów Zjednoczonych, przebywa teraz Ziobro.
- Sąd ma stwierdzić, czy zachodzą przesłanki do wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jeżeli one zachodzą, to niezależnie od miejsca przebywania takiej osoby, sąd powinien ENA wydać - argumentował gość Dominiki Wielowieyskiej. I chociaż - jak przyznał Bartosz Romowicz - dopiero czerwona nota Interpolu oraz chęć administracji Stanów Zjednoczonych może doprowadzić do ekstradycji Ziobry z USA, to wydanie ENA ma sens. - Gdyby Zbigniew Ziobro postanowił wyjechać ze Stanów Zjednoczonych i np. wrócić na Węgry czy pojechać do Niemiec na wycieczkę, to wtedy Europejski Nakaz Aresztowania miałby zastosowanie - stwierdził wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Polska 2050, dodając, że wiadomo, iż Ziobro tego nie zrobi.
Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak poinformował, że w tej chwili przygotowywana jest już odpowiedź na pismo sędziego Grochowicza.
Problemy Polski 2050 z ministrą Cienkowską
Dominika Wielowieyska wytknęła Romowiczowi, że jego partia - Polska 2050 - boryka się z rozmaitymi problemami szczególnie w związku z ministrą kultury Martą Cienkowską.
Prowadząca "Poranek TOK FM" powołała się na informacje Kanału Zero, według których firma Marty Cienkowskiej - zanim została ona ministrą - wygrywała przetargi Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Firma organizowała m.in. spaceru dendrologiczne. Cienkowska miała dzięki temu zarobić 1,67 mln zł. - Teraz Konfederacja robi sobie z państwa żarty i urządza spacery dendrologiczne z objaśnieniem, jakie drzewo jak się nazywa, ale za darmo - wypunktowała dziennikarka.
- Jesteśmy już przyzwyczajeni, że Konfederacja robi różne prześmiewcze rzeczy, bo to partia, która z poważną polityką nie ma wiele wspólnego - odparł Romowicz, wyliczając argumenty za tym, że ministra Cienkowska w całej sprawie nie ma sobie nic do zarzucenia.
- Słowo klucz to przetargi - wskazał poseł Polski 2050. I przypomniał, że politycy "też mają swoje życie". - Cała koalicja broni pani minister Marty Cienkowskiej. Jestem przekonany, że wotum nieufności, które szykuje Konfederacja z PiS-em, tylko ją umocni - podkreślił gość TOK FM.
Źródło: TOK FM