"Na miejscu Radka uważałbym z faulowaniem". Nerwowo w PO przed prawyborami
- Uważam, że ministrem spraw zagranicznych mógłby zostać Rafał Trzaskowski - powiedział w wywiadzie z OKO.press Radosław Sikorski. Taką rolę, gdyby sam został prezydentem, widzi dla swojego rywala obecny szef MSZ.
- Rafał Trzaskowski będzie kandydatem na prezydenta. Głęboko w to wierzę. Ja oddam też głos właśnie na niego. Jeżeli Rafał przegrałby tę rywalizację wewnętrzną, jest prezydentem miasta, nic się w tej sprawie nie zmieni - mówił w 'Poranku Radia TOK FM' wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej i wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Prawybory w KO. Tomczyk o 'argumentach PiS-u'
- Myślę, że na miejscu Radka Sikorskiego uważałbym z faulowaniem. Wybory w Platformie i w koalicji muszą być fair - podkreślił polityk.
- A są czy nie są? - zapytała Karolina Lewicka.
- Momentami nie są. Kiedy Radek Sikorski mówi, że Rafał Trzaskowski to ideologia, a on to bezpieczeństwo, i że taki jest wybór. To jest argument PiS-u, ja to słyszałem od prezydenta Dudy. Takich argumentów sobie nie życzę - odgrażał się Tomczyk.
Giertych, Kamiński, Kwaśniewski. Trwa 'gra z boku' na Sikorskiego
Jak jednak przyznawał, Sikorski jest 'świetnym ministrem spraw zagranicznych'. - Dla mnie to trio, czyli Trzaskowski - prezydent, premier Tusk i minister spraw zagranicznych Sikorski to po prostu dream team i życzyłbym sobie takiego trio, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną i politykę państwa - stwierdził.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Tomczyk przypomniał też słowa Tuska, który stwierdził kilka miesięcy temu, że jeżeli tylko Trzaskowski będzie chciał kandydować, to on chce go jako kandydata.
Trzaskowski idzie po pewne zwycięstwo? Ten kandydat może zmienić wszystko
- Natomiast w związku z tym, że pojawił się challenger Radek Sikorski, który uważa, że może te wybory wygrać, to Trzaskowski proponuje prawybory. Mówi: dobrze, Radek, niech ludzie zdecydują. Nie wiem, czy miałbym tyle odwagi, co Rafał Trzaskowski, bo on wcale nie musiał tego robić. Jeżeli chodzi o wybór przez radę krajową czy zarząd krajowy, bylibyśmy już po tym procesie i Trzaskowski byłby kandydatem na prezydenta - dodał gość Lewickiej.