advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Kwaśniewski przestrzega Trzaskowskiego. "Miałbym się na baczności"

Kamil Śmiałkowski
3 min. czytania
25.11.2024 21:51
Ta przebieranka nie zagra w ogóle - tak Aleksander Kwaśniewski w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM nazwał deklarację kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego o tym, że jest on bezpartyjny. Były prezydent przestrzegał jednak Rafała Trzaskowskiego, by swojego konkurenta nie bagatelizował.
|
|
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Kandydatem popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość w wyborach prezydenckich będzie Karol Nawrocki. Prowadząca w TOK FM audycję 'Wywiad polityczny' Karolina Lewicka przypomniała, że podczas prezentacji kandydata prezes Kaczyńskim przekonywał, że "musimy skończyć z wojną polsko-polską" i tym samym powtarzał swoje słowa z 2010 r., kiedy to sam kandydował na prezydenta i używał tych samych argumentów. Zdaniem gościa audycji - Aleksandra Kaczyńskiego - oznacza to, że Kaczyński przyznał się do klęski, skoro chciał tę wojnę zakończyć już 14 lat temu, a wciąż trwa. - A jeszcze przez osiem lat rządów PiS była mocno wzmacniania. Ataki z ich strony na tę drugą część społeczeństwa i sceny politycznej były niezwykle brutalne - stwierdził były prezydent. 

Nawrocki się boi

W opinii Kwaśniewskiego PiS wraca do tematu zakończenia "wojny polsko-polskiej" najpewniej dlatego, że problem ten widać w badaniach opinii "jako jedna z głównych trosk Polaków". Były prezydent wypunktował jednak Nawrockiemu, że mógł w tym temacie zaproponować coś konkretnego. 

- Tego mi właśnie zabrakło w tych wypowiedziach kandydata. "Chcę zakończyć wojnę polsko-polską, więc składam na przykład pierwszą deklarację, że nie będę w swojej kampanii odżegnywał od czci i wiary naszych politycznych oponentów, odmawiał im patriotyzmu, uczciwości, myślenia w interesie wspólnym". Choćby taka deklaracja - mówił były prezydent.

Jego zdaniem taka deklaracja nie padła, bo Nawrocki może się obawiać, "jak zareaguje ta część [elektoratu], która oczekuje twardego języka i która z okopów wojennych wcale nie chce wychodzić".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

'Ta przebieranka nie zagra'

Gość 'Wywiadu Politycznego kilkukrotnie podkreślił, że w jego ocenie Nawrocki to "projekt PR-owy". - Myślę, że ta przebieranka [w obywatelskiego kandydata - red.] nie zagra w ogóle. To jest jasne, że to kandydat PiS-owski, który będzie korzystał ze wszystkich zasobów organizacyjnych i finansowych tej partii - mówił Kwaśniewski.

Przestrzegał jednak drugą stronę, by tego "projektu PR-owego" nie lekceważyła. - Myślę, że kampania [PiS i Nawrockiego] będzie bardzo dobrze zorganizowania. Środków finansowych pójdzie na to mnóstwo. Więc gdybym był dziś doradcą Rafała Trzaskowskiego, to bym kazał mieć się na baczności i przygotowywać niezwykle aktywną, dużą kampanię, bo to będzie wszystko trudne - przekonywał Aleksander Kwaśniewski. 

Karol Nawrocki ogłosił szefa sztabu wyborczego. 'Człowiek z mojego pokolenia'

Dwa rodzaje bezpieczeństwa

Pytany, czy tematem kampanii prezydenckiej będzie bardziej bezpieczeństwo geopolityczne czy "bezpieczeństwo naszych portfeli", Kwaśniewski odparł, że jedno i drugie. Jego zdaniem po 20 stycznia i inauguracji nowej prezydentury w USA, Donald Trump "coś w kwestii Ukrainy będzie chciał zrobić". - Jeżeli to będzie rzeczywiście próba pracy nad jakimś pokojem, (...) to będzie to w naszym interesie i to będzie żywy temat [w kampanii] - stwierdził były prezydent. 

Kto zapłaci za kampanię Nawrockiego? 'Trudno sobie wyobrazić, że wyłoży z prywatnej kieszeni'

Kwaśniewski przewidywał, że sprawa ewentualnego zakończenia wojny w Ukrainie może budzić w polskim społeczeństwie różne emocje. Część osób może popierać rozwiązania proponowane przez Trumpa - nawet jeśli nie będą sprawiedliwe - w myśl zasady, że "jest pokój i pokój jest najważniejszy". Zdaniem byłego prezydenta ważne, by wtedy uświadomić ludziom, że to nie będzie pokój. - To, czego najbardziej się obawiam, to fakt, że Trump zaproponuje światu zamrożoną wojnę, która będzie wyglądała jak pokój, bo nie będzie strzelaniny - tłumaczył, podkreślając, że "to nie będzie żaden pokój".

Co do kwestii ekonomicznych poruszanych w kampanii wyborczej - Kwaśniewski ocenił, że kandydat opozycji będzie miał w tej sferze łatwiej. Bo rosnąca inflacja czy jakiekolwiek kłopoty finansowe polskich rodzin będą wspierać jego retorykę. - Natomiast kandydat większości parlamentarnej, czyli Rafał Trzaskowski, być może powie: "Przecież to rząd robi, a nie ja", ale to nie wystarczy. To żadna odpowiedź - stwierdził gość Karoliny Lewickiej. I podkreślił, że wątek gospodarczy będzie w tych wyborach bardzo ważny.