,
Obserwuj
Polityka

Pilne spotkanie i filmiki Donalda Tuska. "To jest jakiś totalny odlot"

Łukasz Konarski, TOK FM
3 min. czytania
07.02.2025 19:03
- Dla mnie fakt, że premier Donald Tusk zajmuje się filmikami powoduje kompletną degrengoladę w państwie - powiedział w podcaście "Sabat Symetrystów" jego współprowadzący Grzegorz Sroczyński.
|
|
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER
  • Donald Tusk skupia się na aktywności w mediach społecznościowych zamiast zająć się słabymi notowaniami rządu - przekonywał w podcaście 'Sabat Symetrystów' Grzegorz Sroczyński;
  • Zastanawiał się tam konsekwencjami tej niefrasobliwości i nad tym, dokąd zmierza rząd Tuska;
  • Gość podcastu Artur Bartkiewicz tłumaczył, że jedyne co łączy aktualną koalicję, to temat rozliczeń PiS.

 

W tym tygodniu Donald Tusk w trybie pilnym zwołał polityków klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Jak informował tvn24.pl, było to pierwsze takie spotkanie, odkąd Tusk jest szefem rządu. Politykom miało oberwać się za to, że nie są tak aktywni w mediach społecznościowych jak premier.

 

 

"To było jak kazanie o roli internetu w kampanii wyborczej", "kierownik walnął pięścią w stół, ale zrobił to, jak na siebie, wyjątkowo delikatnie" - cytował swoich rozmówców portal tvn24.pl.

 

 

Tusk rzeczywiście jest aktywny w mediach społecznościowych. Niedawno głośno było o jego odpowiedzi - w formie wideo - na śledztwo ws. podejrzenia popełnienia zamachu stanu. Premier wstawił film, na którym gra w ping-ponga i mówi, że ma "ważne rzeczy na głowie". Wcześniej na jego profilu pojawiło się też nagranie, gdzie Tusk - odnosząc się do kwestii rozliczeń poprzedniej władzy - cytuje "Lokomotywę" Juliana Tuwima.

 

 

Prowadzący podcast przypomniał, że rząd Tuska - po roku u władzy - ma równie słabe wyniki sondaży, co rząd Mateusza Morawieckiego tuż po przegranych wyborach (w listopadzie 2023 roku) - tak wynikało z badania CBOS. Zadowolenie z obecnego premiera deklarowało około 36 proc. respondentów, a niezadowolenie - 54 proc.

 

 

Dla Sroczyńskiego zastanawiająca jest więc "beztroska i niefrasobliwość rządu". - Oni sobie z tego nic nie robią. Premier sobie w ping-ponga gra, z Giertychem fotki robi i gada o rozliczeniach - dziwił się współautor 'Sabatu symetrystów'.

 

Beztroska i niefrasobliwość rządu

 

Aktywność premiera Donalda Tuska w mediach społecznościowych, a zwłaszcza dobry humor, który mu przy tym towarzyszy dziwi prowadzącego podcast "Sabat Symetrystów" Grzegorza Sroczyńskiego. - To jest jakiś totalny odlot. Dla mnie fakt, że premier zajmuje się tymi filmikami powoduje kompletną degrengoladę w państwie i skutkuje tym, że nie są ogarniane problemy - ocenił. - Widać to w fatalnych notowaniach rządu. Oni nie ogarniają, kłócą się, a premier w ogóle tym nie zarządza tylko zajmuje się ping-pongiem i Twitterem. To właśnie powoduje fatalne notowania, a rządzący mają to dziwnie w nosie - dodał Sroczyński.

 

 

Bartkiewicz dał za przykład politykę mieszkaniową. - Tutaj z lewej strony chcemy budownictwo społeczne, z prawej był kredyt 0 procent i uprzyjemnienie życia deweloperom - zauważył. Wymienił też sprawy światopoglądowe, gdzie liberalizacja - do której dąży Lewica i Platforma - jest blokowana przez Trzecią Drogę. - Okazuje się, że w tak szerokiej koalicji realizowanie spójnego programu jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe. I czymś się trzeba było zająć - stwierdził Bartkiewicz.

 

 

- Zwłaszcza że w perspektywie są wybory prezydenckie, które koalicja rządząca wie, że musi wygrać, żeby zrealizować program dotyczący praworządności. To jest kolejna sprawa, której przecież zupełnie nie ruszono - przyznał publicysta.

 

Rząd zbyt szeroki na kompromis

'Sabatu Symetrystów' gość Artur Bartkiewicz z 'Rzeczpospolitej' zwrócił uwagę, że główną agendą rządu są obecnie rozliczenia dawnej władzy. Zauważył, że jest to sprawa, która - jako jedna z nielicznych - łączy tę szeroką koalicję rządzącą (innym problemem było odblokowanie KPO, co już się stało). - We wszystkich innych kwestiach już się okazuje, że rząd, który jest od lewa do centroprawicy, nie ma szans wypracować konsensusu i zrealizować jakiegoś programu, który byłby spójny - stwierdził gość 'Sabatu'.

Wojciech Czuchnowski nie wejdzie do Sejmu po sprawie z Mateckim. 'Nie wysłuchano moich racji'

Posłuchaj całego odcinka "Sabatu Symetrystów"