Komisja ds. Pegasusa się nie poddaje. To może być nowy termin przesłuchania Ziobry
Nowy termin jest konieczny, bo Ziobro już 5-krotnie nie stawił się na przesłuchania, a we wtorek sąd nie przychylił się do wniosku komisji, by zasądzić wobec Zbigniewa Ziobry areszt, by ułatwić odebranie od niego zeznań.
'Katastrofa dla posła Ziobry'. Komisja ds. Pegasusa przekombinowała?
23 kwietnia to jeszcze termin nieoficjalny, ale najbardziej prawdopodobny - ustalił dziennikarz TOK FM Maciej Kluczka. - Będziemy kierować kolejne wezwania do stawiennictwa się przed komisja dla Ziobry -mówi członek komisji i poseł Polski 2050 Sławomir Ćwik. Bo jak dodał polityk, komisji bardzo zależy na przesłuchaniu byłego ministra sprawiedliwości, gdyż jest on "bardzo ważnym świadkiem w sprawie".
Wśród polityków koalicji rządzącej słychać jednak zawód, że komisja przy ostatniej próbie przesłuchania Ziobry nie poczekała, aż ten dojedzie na przesłuchanie konwojowany przez policję. Dzięki temu prawdopodobnie byłoby już po przesłuchaniu, a tak procedura wzywania byłego ministra rusza od początku.
Ziobro gra w kotka i myszkę z komisją
Warszawski Sąd Okręgowy nie wyraził zgody na 30-stodniowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. Uznał, że komisja odstąpiła od możliwości przesłuchania Ziobry, pomimo że został doprowadzony do komisji.
O areszt wnioskowała sejmowa komisja śledcza do spraw Pegasusa, która już pięciokrotnie próbowała przesłuchać byłego ministra sprawiedliwości. Za każdy razem bezskutecznie. Przewodnicząca komisji Magdalena Sroka zapowiedziała już apelację.
W styczniu, w dniu zaplanowanego przesłuchania - były minister zamiast w Sejmie pojawił się w jednej z prawicowych telewizji. Ostatecznie - w towarzystwie policji - dotarł na Wiejską z 15-minutowym opóźnieniem. Posłowie nie zamierzali czekać, zamknęli posiedzenie i zawnioskowali o areszt.