NIK uderzy w finale kampanii w Nawrockiego? "Mamy do czynienia z poważnymi nieprawidłowościami"
- Najwyższa Izba Kontroli prowadzi kontrolę w Instytucie Pamięci Narodowej;
- Prezes NIK Marian Banaś poinformował w programie 'Graffiti' w Polsat News, że pełne wyniki kontroli będą znane za dwa-trzy miesiące, jednak już teraz pojawiły się wstępne sygnały o poważnych nieprawidłowościach.
Jak poinformował Marian Banaś, "na pewno mamy do czynienia z poważnymi nieprawidłowościami", które dotyczą Instytutu Pamięci Narodowej. Kontrolerzy NIK-u od lutego pracują w Instytucie Pamięci Narodowej, którego prezesem jest ubiegający się o prezydenturę Karol Nawrocki. - Raport w tej sprawie powinien pojawić się za dwa-trzy miesiące - poinformował prezes Najwyższej Izby Kontroli w Polsacie News.
Nie można więc wykluczyć, że raport może ukazać się jeszcze przed wyborami.
NIK prześwietla IPN, którym kieruje Nawrocki
Banaś zapewniał w Polsacie News, że nie można dopatrywać się w działaniach NIK-u podtekstów politycznych. Podkreślił, że kontrola w Instytucie Pamięci Narodowej była zapowiedziana i zaplanowana wcześniej.
- My się polityką nie zajmujemy. Wykonujemy swoją pracę - powiedział. I dodał, że kontrolerzy sprawdzają wydatki związane z funkcjonowaniem Instytutu Pamięci Narodowej. Pytany, czy są już jakieś wstępne wnioski, odpowiedział, że "można powiedzieć, że z pewnymi poważnymi nieprawidłowościami mamy do czynienia".
Posłuchaj podcastu!