,
Obserwuj
Polityka

Co się dzieje z kampanią Trzaskowskiego? Wyborcy "nie widzą polityka, którego mogliby ukochać"

4 min. czytania
10.05.2025 15:04
Czy prowadzenie w sondażach przełoży się na wygraną Rafała Trzaskowskiego w wyborach? - Sukces kampanii Rafała Trzaskowskiego jest taki, że jest w niej bardzo mało Rafała Trzaskowskiego - mówił w podcaście "Dzieje się" Andrzej Bobiński z "Polityki Insight". Beata Lubecka z "Radia Zet" oceniała, że część wyborców kandydata KO odda na niego głos, ale "nie będą się uśmiechać".
|
|
fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl / 1

 

  • Rafał Trzaskowski niezmiennie prowadzi w sondażach przed wyborami prezydenckimi. Na drugim miejscu znajduje się Karol Nawrocki, a na trzecim Sławomir Mentzen;
  • Czy poparcie dla prezydenta urośnie po rozmowie z Krzysztofem Stanowskim? Jak oceniła w podcaście 'Dzieje się" Dominika Wielowieyska, Trzaskowski w rozmowie z twórcą Kanału Zero był ostrożny. "Taki jest cel faworyta" - mówiła;
  • Według Andrzeja Bobińskiego z "Polityki Insight, żeby Rafał Trzaskowski wygrał wybory, "to musi w nim być jak najmniej Rafała".

 

Do wyborów pozostało osiem dni. Według opublikowanego w piątek przez "Super Express" sondażu na Rafała Trzaskowskiego chce głosować 32,2 proc. ankietowanych. Karol Nawrocki cieszy się poparciem 22,7 proc. badanych, a Sławomir Mentzen - 13,5 proc. Nie wiadomo na razie, czy zmianę w poparciu dla Trzaskowskiego przyniosła jego czwartkowa rozmowa z Krzysztofem Stanowskim. Twórca Kanału Zero, który jest też bezpartyjnym kandydatem na prezydenta, rozmawiał z Trzaskowskim w mieszkaniu prezydenta Warszawy, na tle regałów z książkami.

Paradoksalny "sukces kampanii" Trzaskowskiego

Andrzej Bobiński z "Polityki Insight", komentując rozmowę ze Stanowskim, mówił o pewnym paradoksie kampanii Trzaskowskiego. Jak ocenił w podcaście "Dzieje się", "sukces jest taki, że jest w niej bardzo mało Rafała Trzaskowskiego".

- Rafał Trzaskowski stał się takim zwyczajnym polskim mężczyzną, który ma bardzo ładne mieszkanie, ale już pewnie dawno nieremontowane, książki, płyty CD, z dwójką dzieci, psem. Żeby Rafał Trzaskowski dał się wybrać, to musi w nim być jak najmniej Rafała Trzaskowskiego - analizował dyrektor zarządzający "Polityki Insight".

Według niego ta strategia się udaje, ale nie wszystkim z wyborców Trzaskowskiego się podoba. Zdaniem Bobińskiego są ludzie, "którzy patrzą na ten wywiad i nie widzą polityka, którego mogliby ukochać". - Nie widzą polityka, który w ośmiu językach mógłby opowiedzieć siedem żartów i odpowiedzieć, jakie 19 książek ostatnio przeczytał. Pewnie są wyborcy Rafała Trzaskowskiego, których to boli, ale chyba zostało przyjęte, że "to nie nimi musimy się przejmować" - powiedział.

Jak stwierdziła Beata Lubecka z Radia Zet, część z tych wyborców odda głos na kandydata KO, lecz w czasie głosowania "nie będą się uśmiechać" (jak przed laty Jarosław Gowin w Sejmie - red.). Dziennikarka uważa, że w drugiej turze część rozczarowanych wyborców Trzaskowskiego może nie pójść głosować.

Z kolei Karolina Lewicka oceniła, że mobilizacja elektoratu to "podstawowy problem" Koalicji Obywatelskiej i jej kandydata na prezydenta. - Sondaże pokazują na razie, że frekwencja deklarowana przez wyborców jest niska. Tymczasem zawsze było tak, że ludzie deklarowali, że pójdą na wybory i potem frekwencja była niższa od tego, co widzieliśmy w sondażach - argumentowała dziennikarka TOK FM.

Trzaskowski jest ostrożny

Dominika Wielowieyska uważa, że obecnie Trzaskowski ma inną pozycję niż w czasie wyborów prezydenckich pięć lat temu. Przede wszystkim dlatego, że teraz jest faworytem. - Podstawowym celem faworyta jest niepopełnianie błędów, czyli niemówienie czegoś, co zostanie wykorzystane przeciwko niemu, mówienie "na okrągło" - wyjaśniała. I wskazała przy tym, że właśnie tak kandydat KO zachowywał się w wywiadzie dla Krzysztofa Stanowskiego.

Dziennikarka "Gazety Wyborczej" i Radia TOK FM oceniła też, że Trzaskowski "jest cały czas bardzo ostrożny" i jest jednym z kandydatów, którzy rzadko atakuje innych. Jako przykład podała aferę związaną z mieszkaniem Karola Nawrockiego. - Politycy KO jadą z tym na maksa, a Trzaskowski gdzieś tam może coś wspomni, ale specjalnie się w tej sprawie nie wychyla - podkreśliła. Kandydat Koalicji Obywatelskiej rzadko wypowiadał się o opozycji i Karolu Nawrockim również w wywiadzie dla Stanowskiego.

W sprawie reparacji Trzaskowski "kluczył"

W rozmowie z twórcą Kanału Zero padły pytania o polityce migracyjnej, prawa par jednopłciowych, reparacji wojennych dla Polski od Niemiec. Jak oceniła w podcaście "Dzieje się" Dominika Wielowieyska kandydat KO "kluczył, bo nie używał słowa 'reparacje'", kiedy mówił o pieniądzach, które Polska miałaby dostać. Według niej w rzeczywistości Trzaskowskiemu chodziło o zadośćuczynienie, czyli wypłatę środków dla osób, które ucierpiały w czasie wojny.

- Przecież słyszeliśmy z ust Donalda Tuska, że jeśli chodzi o reparacje, to nie będziemy o nie prosić - przypomniała Beata Lubecka. I przypomniała słowa nowego kanclerza Niemiec, który w środę podczas wizyty w naszym kraju powiedział, że to kwestia "zamknięta z prawnego punktu widzenia".