,
Obserwuj
Polityka

Akcja Demokracja. O co chodzi w aferze, która wybuchła na ostatniej prostej kampanii?

3 min. czytania
16.05.2025 13:45
Akcja Demokracja - organizacja pozarządowa znana z prowadzenia kampanii społecznych i mobilizowania obywateli do politycznego zaangażowania - znalazła się w centrum kontrowersji po tym, jak NASK ostrzegła przed politycznymi, dezinformacyjnymi reklamami na Facebooku. O co chodzi w tej aferze i kim jest prezes fundacji Jakub Kocjan?
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
  • Fundacja Akcja Demokracja została powiązana z kontrowersyjnymi - uderzającymi w politycznych rywali Rafała Trzaskowskiego reklamami na Facebooku;
  • Zarząd fundacji Akcja Demokracja przyznał, że udział ich wolontariuszy był efektem 'uprzejmości' wobec współpracującej firmy Estratos, a nie formalnych decyzji organizacji;
  • Akcja Demokracja to działająca od 2015 r. organizacja prowadząca kampanie społeczne. We współpracę z ruchem angażowali się znani aktorzy filmowi i serialowi;
  • 15 maja fundacja Akcja Demokracja wydała oświadczenie, w którym odcięła się od powiązań z profilami "Wiesz Jak Nie Jest" i "Stół Dorosłych", przed którymi ostrzegała NASK.

Afera z reklamami politycznymi na Facebooku. Zaczęło się od ostrzeżenia NASK

Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) poinformowała we środę o zidentyfikowaniu politycznych, dezinformujących reklam na Facebooku, które "mogły być finansowane z zagranicy". W ostrzeżeniu opublikowanym przez NASK na platformie X pojawiły się nazwiska trzech kandydatów w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Okazało się, że chodzi o reklamy, który miały wspierać Rafała Trzaskowskiego i uderzać w jego głównych rywali w wyścigu po prezydenturę - kandydata PiS Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena z Konfederacji. Firma Meta, właściciel Facebooka, przekazała, że reklamy kosztowały około 420 tys. zł - więcej niż wyniosły wydatki komitetów Trzaskowskiego i Nawrockiego na promocję w mediach społecznościowych.

Wirtualna Polska poinformowała, że osoby występujące w reklamach publikowanych przez profile przed którymi ostrzegała NASK - "Wiesz Jak Nie Jest" i "Stół Dorosłych", wskazały, iż zostały zachęcone do udziału przez przedstawicieli fundacji Akcja Demokracja.

Kto stoi za kampanią polityczną na Facebooku? 'Bardzo misterna operacja'

Czym zajmuje się Akcja Demokracja?

Akcja Demokracja, działająca od 2015 r., to organizacja pozarządowa prowadząca kampanie społeczne. "Uważamy, że prawdziwa zmiana polityczna nastąpi nie w wyniku zakulisowych rozgrywek, lecz tylko wtedy, gdy zażądamy jej razem, głośno i wyraźnie. Wierzymy, że nie ma szczęśliwych ludzi w nieszczęśliwym społeczeństwie. Dlatego promujemy solidarność i sprawiedliwość społeczną, które nie mogą się obyć bez aktywnej polityki publicznej" - deklaruje ruch na swojej stronie internetowej.

W kampaniach promujących udział w wyborach 18 maja wystąpili znani aktorzy, m.in. serialowy Walduś ze "Świata według Kiepskich" Bartosz Żukowski, Marta Nieradkiewicz ('Kamper', "Płonące wieżowce) oraz Dariusz Jakubowski ("Ekstradycja", "Korona królów"). Spotu z udziałem dwóch ostatnich pt. "Ochrona zdrowia" dziś próżno szukać w sieci. W jednym z wideo opublikowanym na kanale You Tube ruchu Akcja Demokracja pojawił się także Andrzej Seweryn.

Dziennikarze Wirtualnej Polski zapytali o sprawę Annę Tomaszewską z zarządu fundacji Akcja Demokracja, która wyjaśniała, że zachęcanie do udziału w spotach było inicjatywą jednego z pracowników i wolontariuszy. "Zrobiliśmy uprzejmość firmie, z którą stale współpracujemy i na tym skończyła się nasza rola. Nie wiązało się to z żadnymi formalnymi decyzjami władz organizacji" - napisała w e-mailu do WP  Chodzi o firmę Estratos, która świadczy usługi technologiczne i doradcze dla fundacji.

Prezesem Akcji Demokracja jest Jakub Kocjan - 25-letni aktywista, który jeszcze kilka tygodni temu pełnił funkcję społecznego asystenta posłanki Koalicji Obywatelskiej Iwony Karolewskiej. 9 maja uczestniczył on w spotkaniu NASK w ramach kampanii "Parasol wyborczy", dotyczącym bezpieczeństwa wyborów i dezinformacji. Na wydarzeniu był obecny m.in. wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

'Trwa masowa akcja dezinformacji'. Szefowa sztabu Trzaskowskiego: Zgłoszenie do prokuratury

Jacek Dziura z NASK we czwartek przekazał PAP, że Jakub Kocjan nie jest współpracownikiem NASK i nie współtworzy "Parasola Wyborczego". Ministerstwo Cyfryzacji zapewniło natomiast, że Kocjan nie spotykał się indywidualnie z Gawkowskim.

Akcja Demokracja odcina się od afery

15 maja fundacja Akcja Demokracja wydała oświadczenie, w którym odcięła się od powiązań z profilami "Wiesz Jak Nie Jest" i "Stół Dorosłych". Wskazano, że organizacja po otrzymaniu informacji o "budzących wątpliwości materiałach" rozpoczęła wyjaśnienia.

"Od naszego dostawcy usług informatycznych, z którym współpracujemy od kilku lat, otrzymaliśmy prośbę o polecenie osób gotowych do udziału w spotach profrekwencyjnych i przekazaliśmy ją naszym wolontariuszkom i wolontariuszom. Decyzja o tym, czy i w jakiej formie dana osoba zdecyduje się na udzielenie wypowiedzi, pozostawała całkowicie w gestii tych osób" - zaznaczono.

W komunikacie fundacja dodała, że działa jako "ruch oparty na oddolnym aktywizmie oraz setkach tysięcy osób angażujących się głównie w sieci", a jej członkowie i sympatycy "mają swobodę w podejmowaniu własnych, indywidualnych inicjatyw".

Posłuchaj: