Mentzen poszedł na piwo z Trzaskowskim i Sikorskim. W sieci wrze
- Rafał Trzaskowski i Sławomir Mentzen w sobotę rozmawiali na kanale YouTube polityka Konfederacji;
- Po rozmowie, szef MSZ Radosław Sikorski, opublikował nagranie, na którym widać jak trójka polityków wspólnie wyszła do pubu na piwo;
- Nagranie szybko stało się szeroko komentowane w internecie;
- Do sprawy odniósł się także Sławomir Mentzen;
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorskim, po zakończeniu rozmowy Rafała Trzaskowskiego ze Sławomirem Mentzenem, opublikował w sieci nagranie. Widać na nim, że w trójkę spotkali się w pubie należącym do lidera Konfederacji.
Wpis wywołał liczne komentarze.
"Mentzen rozdaje karty na ostatniej prostej"
Politycy KO nie kryli zadowolenia. "Na zdrowie!" - napisał Donald Tusk. Z kolei Kinga Gajewska dodała: "Piękne zakończenie dnia".
Łukasz Rzepecki, doradca Andrzeja Dudy zwrócił uwagę, że "to Sławomir Mentzen rozdaje karty na ostatniej prostej". "Obaj kandydaci przyszli na wywiad, by powalczyć o jego wyborców. Teraz każdy wyborca może sobie wyrobić zdanie. Jedno jest pewne: przyszłość należy do Sławomira Mentzena i Konfederacji. PS. Dobre piwo może łączyć nawet ponad podziałami!" - podkreślił.
Z kolei Łukasz Schreiber ocenił, że Mentzen "gra na siebie" i na piwo "może chodzić, z kim ma ochotę". "Wyborcy Konfederacji mają swój rozum i wiara polityków PO, że wspólne piwo równa się milionowi głosów ekstra, jest, delikatnie mówiąc, naiwna. Z drugiej strony wciąganie się w taką ustawkę jest równie zdumiewające" - zwrócił przy tym uwagę.
Mentzen rozdaje karty. 'Grillowanie Trzaskowskiego, ale tylko na jednym ruszcie'
"Góra PO właśnie wali z Konfą browary"
Nie wszystkim spodobało się to, że po debacie na YouTube politycy poszli na piwo.
"Wyborcy, którzy mieli w przyszłą niedzielę ruszyć tyłek, żeby dać odpór Konfie na pewno będą zachwyceni, że góra PO właśnie wali z nią browary" - napisał Jan Śpiewak. Z kolei Jakub Wiech skomentował: "A może w tym haśle 'mam największe szanse na zwycięstwo z Rafałem Trzaskowskim w II turze' słowo 'z' należy interpretować jako 'wspólnie'".
Tomasz Markiewka podkreślił, że "politycy KO od tygodnia powtarzają, że wszyscy Polacy mają obowiązek walczyć z faszyzacją Polski. A potem, pyk, piwko i milutko z Mentzenem". "Rozumiem logikę kampanii wyborczej, ale czy my naprawdę nie wyciągamy żadnych wniosków z normalizacji skrajnej prawicy? Jak można na bezczela z jednej strony rozliczać wyborców z tego, czy idą bronić Polski przed faszyzmem, a potem robić takie rzeczy?" - pytał retorycznie.
Co na to inni? "Nie o taką prawicę walczyłem. Dobranoc" - napisał Janusz Korwin-Mikke.
Także Sławomir Mentzen odniósł się do informacji o spotkaniu. "Z Nawrockim też bym poszedł na piwo, ale nie zaprosił. Nie rozumiem, o co niektórym chodzi. Nie należę do mafii, nie należę do sekty. Idę prosto. Nie dam się zapisać do żadnego z waszych obozów. A politycy powinni umieć normalnie ze sobą rozmawiać" - podsumował lider Konfederacji.