Będzie ponowne przeliczenie wszystkich głosów? Bodnar zabrał głos w TOK FM. "Powstaje pytanie"
- W środę Sejm głosować będzie ws. wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Zdaniem min. Adama Bodnara "Sejm wskaże, że to premier Donald Tusk rządzi i dalej wykonuje uprawnienia szefa rządu";
- Minister sprawiedliwości pytany o to, czy straci stanowisko w rządzie, mówił w TOK FM, że żaden z ministrów nie może być pewny, bo to przełożeni oceniają jego pracę;
- Bodnar skrytykował Andrzeja Dudę za wypowiedzi na temat nieprawidłowości wyborczych oraz naśmiewanie się, przedrzeźnianie prof. Adama Strzembosza. "Mam wrażenie, że pan prezydent jest w kiepskiej formie w ostatnich dniach" - stwierdził;
- Minister odpowiadał też na pytania dotyczące ewentualnego przeliczenia głosów w wyborach z powodu zgłaszanych nieprawidłowości w komisjach.
Szymon Hołownia w poniedziałek, w rozmowie z Moniką Olejnik w TVN24, stwierdził, że ciekawym pomysłem jest to, żeby Rafał Trzaskowski został premierem w ramach rekonstrukcji rządu. - Moim premierem i moim szefem jest pan premier Donald Tusk. Jestem przekonany, że jutro Sejm poprzez udzielenie wotum zaufania wskaże, że to właśnie premier Tusk rządzi i dalej wykonuje uprawnienia szefa rządu - tak na pytanie o szanse Trzaskowskiego odpowiedział w 'Poranku Radia TOK FM' min. Adam Bodnar.
Zdaniem ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego w środę w Sejmie "wszystko pójdzie zgodnie z planem", rząd otrzyma wotum zaufania.
Bodnar pojawił się - w medialnych doniesieniach - jako jeden z kandydatów do dymisji. Pytany przez Dominikę Wielowieyską o taki scenariusz, odpowiedział, że każdy z ministrów musi się liczyć z dymisją, nie może być pewny stanowiska. - Każdy minister w rządzie nie może być pewny, musi wykonywać swoje obowiązki z maksymalną pokorą, zaangażowaniem, a przełożeni ocenią - stwierdził gość TOK FM.
Minister mówił, że "w zasadzie od samego początku" prac rządu "ciągle słyszy, że coś jest nie tak, że rozliczenia nie idą tak, jak trzeba". - Natomiast jeżeli spojrzymy na rzeczywiste działania, to się okazuje, że tych spraw jednak jest sporo. Wniosków o uchylenie immunitetu jest powyżej 10. Mamy kilkanaście poważnych spraw, które się toczą, mamy sześć aktów oskarżenia w sądach - wyliczał.
Prezydent w słabej formie? Bodnar krytykuje
Wielowieyska pytała swojego gościa o ostatni wpis prezydenta ws. wyborów. "Jest wrażenie, że postkomuniści do spółki z liberalno-lewicowymi chcą przekręcić ostatnie, rozstrzygnięte już wybory prezydenckie w Polsce i odebrać nam wolność wyboru. Nie dajmy się, my wyborcy! Nie dajmy sobie odebrać tych resztek demokracji i wolności, które po 13 grudnia 2023 roku wciąż jeszcze zostały! Pilnujmy Polski!" - napisał Andrzej Duda w mediach społecznościowych.
- Mam wrażenie, że pan prezydent jest w kiepskiej formie w ostatnich dniach. Z jednej strony taki dość agresywny, niepotrzebny wpis, a z drugiej strony to absolutnie wstrząsające przedrzeźnianie pana prezesa Sądu Najwyższego Adama Strzembosza - ocenił minister.
Komentując sugestię Dudy, że ktoś próbuje "przekręcić" wybory prezydenckie, stwierdził, że "nikt nie ma takiego zamiaru". - Najzwyczajniej w świecie to, co się dzieje, to jest wyjaśnianie wszystkich nieprawidłowości, wątpliwości, które się pojawiły zgodnie z trybem, który jest przewidziany w Kodeksie wyborczym - mówił gość TOK FM.
Szef resortu sprawiedliwości dodał, że "w zasadzie chyba po raz pierwszy mamy do czynienia z taką sytuacją", (...) "że okazuje się, że w niektórych komisjach pojawiają się błędy", które muszą być wyjaśnione.
Nieprawidłowości w komisjach wyborczych. Czy będzie ponowne przeliczenie głosów?
Wielowieyska przypomniała, że pojawiła się nawet petycja wyborców, którzy domagają się ponownego przeliczenia głosów.
- I Państwowa Komisja Wyborcza musi się z taką petycją zmierzyć. Wczoraj miało się odbyć posiedzenie PKW, ale ostatecznie odbyło się spotkanie i pojawił się komunikat. Tak jak czytam ten komunikat PKW, to z niego wynika, że teraz członkowie PKW czekają na sprawozdania z poszczególnych okręgowych komisji wyborczych. Zakładam, że te komisje przyjrzą się tym nieprawidłowościom - mówił min. Adam Bodnar.
Pytany o ponowne przeliczenie wszystkich głosów oddanych w wyborach prezydenckich, powiedział: "Techniczna czy teoretyczna możliwość zawsze i istnieje. Natomiast powstaje pytanie, w jakim zakresie to by podważało zaufanie do całego procesu wyborczego".
O ważności wyborów zdecyduje Sąd Najwyższy. Dziś - 10 czerwca - SN rozpatrzy pierwsze protesty wyborcze. Do tej pory wpłynęło ich ok. 30. Protesty składać można do najbliższego poniedziałku - 16 czerwca.