Co się zmieni w rządzie? "Akurat to jest osobistą porażką Donalda Tuska"
- Czekamy na zmiany, które - w ramach rekonstrukcji - ogłosi oficjalnie Donald Tusk;
- Z nieoficjalnych informacji analityków Polityki Insight wynika, że 'największą zmianą, której się spodziewamy jest stworzenie dużego Ministerstwa Gospodarki' z Andrzejem Domańskim na czele;
- Druga większa zmiana to jest powstanie Ministerstwa Energii, do którego mają zostać przeniesione kompetencje obecnego Ministerstwa Przemysłu;
- 'Nie będzie planowanej konsolidacji nauki z cyfryzacją. Prawdopodobne jest za to połączenie Ministerstwa Sportu z którymś z ministerstw i tutaj w grę wchodzi albo kultura, albo edukacja' - mówiła Joanna Sawicka.
Coraz więcej informacji na temat planowanych zmian w rządzie przenika do mediów. Zapowiadana rekonstrukcja miała się odbyć w tym tygodniu, ale została przesunięta na tydzień kolejny - po 22 lipca. Powodem, jak podał PAP, jest urlop marszałka Sejmu Szymona Hołowni.
Rząd po nowemu. Co się zmieni?
- Największą zmianą, której się spodziewamy [w ramach rekonstrukcji], jest stworzenie dużego Ministerstwa Gospodarki, prawdopodobnie z obecnym ministrem finansów Andrzejem Domańskim na czele i kumulacja u niego najważniejszych obszarów gospodarczych, czyli kwestii rozwojowych, finansowych i inwestycyjnych - mówiła Joanna Sawicka w ostatnim "Nasłuchu", czyli podkaście Polityki Insight, którego można słuchać też w TOK FM Premium.
Jak wskazał Andrzej Bobiński - niewykluczone, że sam Domański zostanie wicepremierem. Dyrektor zarządzający Polityki Insight sugerował, że jest taki plan, by Domański 'zarządzał de facto polityką rozwojową i gospodarczą rządu, wyznaczał jej kierunki i był trochę przyboczym Donalda Tuska'.
'Osobista porażka Donalda Tuska'
- Druga większa zmiana to jest powstanie Ministerstwa Energii, chociaż nie wiem, czy ono tak właśnie się będzie nazywać. Natomiast będzie to resort, który skupi różne kompetencje energetyczne w jednym miejscu, które są teraz rozproszone i które dla sprawnego zarządzania wymagają konsolidacji - mówiła Joanna Sawicka.
Analityczka doprecyzowała, że do tego nowego resortu mają zostać przeniesione kompetencje obecnego Ministerstwa Przemysłu, którym zarządza Marzena Czarnecka. - I tutaj prawdopodobna jest też jej dymisja - wskazała Sawicka.
O tym, że Ministerstwo Przemysłu miałoby zostać zlikwidowane mówiły też w ostatnim podkaście 'Dzieje się' Karolina Lewicka z TOK FM i Beata Lubecka z Radia Zet. - Można powiedzieć, że to jest osobista porażka Donalda Tuska, bo to był jego pomysł, żeby powstało Ministerstwo Przemysłu - na Śląsku, na czele z kimś, kto się na tym zna. Tymczasem wyszło z tego kompletne fiasko - skomentowała Lubecka.
Więcej władzy w kancelarii premiera
W kontekście gospodarki Joanna Sawicka opowiedziała o jeszcze jednej ważnej zmianie, do której ma dojść w ramach rekonstrukcji. - Chodzi o przesunięcie Ministerstwa Aktywów Państwowych pod kancelarię premiera - powiedziała. Obecnie jest to oddzielny resort z Jakubem Jaworowskim na czele.
Przez przesunięcie - jak dodał Bobiński - należy rozumieć przeniesienie nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa pod jednego z sekretarzy stanu w KPRM. Dyrektor Polityki Insight wskazał, że Tusk będzie chciał bardziej scentralizować władzę w rękach swoich i swojego najbliższego otoczenia w kancelarii premiera.
'Ślubu nie braliśmy'. Jest komentarz Tuska do stanu koalicji
- Jeżeli chodzi o inne obszary, to - z tego co słyszymy - nie będzie planowanej konsolidacji nauki z cyfryzacją. Prawdopodobne jest za to połączenie Ministerstwa Sportu z którymś z ministerstw i tutaj w grę wchodzi albo kultura, albo edukacja - mówiła Sawicka.
- Ważną kwestią w kontekście rekonstrukcji, a przede wszystkim odchudzania składu rządu, ma być dymisja wszystkich ministrów bez teki, czyli takich, którzy zarządzają jakimś obszarem, ale nie mają pod sobą resortu. Jest ich obecnie w rządzie kilkoro, np. Marzena Okła-Drewnowicz odpowiedzialna za kwestię seniorów czy Katarzyna Kotula odpowiadająca za równość - wskazała analityczka Polityki Insight.