Co stało za sukcesem Nawrockiego? To on był "szalupą ratunkową"
- Karol Nawrocki zostanie zaprzysiężony na prezydenta 6 sierpnia. W tym samym dniu o godz. 16.30 podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza obejmie zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP;
- Część polityków zapowiedziała bojkot uroczystości;
- Tymczasem z najnowszego raportu o kampanii prezydenckiej 2025 roku w mediach społecznościowych, dowiadujemy się, co kandydatowi popieranemu przez PiS pomogło wygrać wybory;
- "Miał bardzo dobre zasięgi i praktycznie wszędzie oprócz Instagrama, pokonał Rafała Trzaskowskiego" - mówił w TOK FM Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego".
Na polskiej scenie politycznej zaczęło się odliczanie dni do końca kadencji Andrzeja Dudy i początku prezydentury Karola Nawrockiego . Politycy, eksperci i dziennikarze zastanawiają się, jaką głową państwa będzie Nawrocki . Tymczasem wiadomo już, co stało za jego ogromnym sukcesem w wyborach. Choć przed kampanią nie był szerzej znany Polakom, udało się go wypromować w bardzo krótkim czasie.
Według Krzysztofa Izdebskiego z Fundacji Batorego to social media w sposób bardzo istotny przyczyniły się do sukcesu Karola Nawrockiego. - Z wyborów na wybory rola mediów społecznościowych coraz bardziej się zwiększa. Nastąpiła też znacząca ich profesjonalizacja - mówił w TOK FM współautor badania "Od emocji do liczb. Kompleksowy raport o kampanii prezydenckiej 2025 roku w mediach społecznościowych".
Posłuchaj:
Gość "Wywiadu Politycznego" dodał, że widać wyraźnie zależność: ci, którzy przyłożyli się do aktywności w social mediach, odnieśli większy sukces niż ci, którzy przyłożyli się mniej.
- Niektóre sztaby włożyły w to sporo pracy i efekty były widoczne gołym okiem. Część efektów będzie też widoczna za dwa lata podczas wyborów parlamentarnych. Oczywiście, to nie jest tak, że dobra kampania w mediach społecznościowych jest jednym czynnikiem wpływającym na dobry wynik wyborczy, ale jednak jest bardzo znacząca - zastrzegł przy tym Izdebski.
Jako przykład podał świetnie prowadzone media Sławomira Mentzena, który swoje zasięgi zaczął budować dużo wcześniej, Stąd też podczas wyborów miał już zaangażowaną grupę odbiorców i dzięki temu na kampanię w social mediach nie wydał ani grosza.
Będzie bojkot zaprzysiężenia Nawrockiego? 'Prezydent niechciany'
Rozmówca Karoliny Lewickiej zwrócił też uwagę, że social media Mentzena były niejako szalupą ratunkową dla Karola Nawrockiego podczas drugiej tury wyborów, bo Polacy stawiający na Mentzena w drugiej turze znacznie częściej głosowali na Nawrockiego. - To on jednak wygrał wybory w grupie ludzi młodych, choć wydawało się, że to Trzaskowski miał być tym młodzieżowym kandydatem - zaznaczył Izdebski.
Gość TOK FM zwrócił też uwagę, że raport jasno pokazuje, że Nawrocki miał sprytnie, sprawnie i konsekwentnie prowadzoną kampanię w mediach społecznościowych. - Miał bardzo dobre zasięgi, choć przoduje w tym Mentzen i Braun, który osiągnął ponad 10 mln odsłon. Jednak to Nawrocki, oprócz Instagrama, wszędzie pokonał Rafała Trzaskowskiego - dopowiedział.
Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyboru Nawrockiego. Znamy dalszą strategię rządu
Dominujący temat w mediach społecznościowych
Gość "Wywiadu Politycznego" podkreślił jednocześnie, że po porażce w wyborach prezydenckich wydaje się, że rząd zaczyna wyciągać wnioski z tego, jak istotne jest prowadzenie mediów społecznościowych. - Mam wrażenie, że ta aktywność się jednak zwiększyła - powiedział Izdebski. Jak zastrzegł, rządzących czeka jednak ciężka praca.
- Trzeba patrzeć, analizować. Pewne jest to, że w wyborach w 2027 roku na pewno będą się liczyć prostsze przekazy. Tutaj nie ma za bardzo miejsca na coś innego niż polaryzacja - skwitował w TOK FM.
Prezydent Duda podjął złą decyzję? Polityk PiS nie gryzł się w język: a ja mam to gdzieś