,
Obserwuj
Polityka

Kto zastąpi Mariana Banasia? Mariusz Haładyj będzie nowym szefem NIK-u

tokfm.pl
2 min. czytania
29.07.2025 12:23
Mariusz Haładyj, szef Prokuratorii Generalnej, będzie kandydatem koalicji rządzącej na stanowisko szefa Najwyższej Izby Kontroli. Informację o kandydaturze przekazał minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek.
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Nowy szef NIK-u. To on ma zastąpić Mariana Banasia

Mariusz Haładyj ma być wspólnym kandydatem koalicji rządzącej. Jego kandydatura została uzgodniona pomiędzy liderami koalicji. - Marszałek Sejmu jest jedną z osób, która może zgłosić kandydata na szefa NIK. Poza nim takie uprawnienie przysługuje grupie [35 - red.] posłów. Ponieważ była to kandydatura, która została zaakceptowana w gronie liderów koalicyjnych, to marszałek zgodził się ją przedstawić jako własną - wytłumaczył minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek w Radiu ZET.

Kto nowym szefem Lewicy? 'To będzie całkowicie inna sytuacja'

O kandydaturze Haładyja nieoficjalnie informowała już "Gazeta Wyborcza". Kandydat na szefa NIK-u będzie teraz czekał na głosowanie w Sejmie. Jak przypomina portal Next, zgodnie z ustawą o Najwyższej Izbie Kontroli prezesa instytucji powołuje się bezwzględną większością głosów, a zgodę musi wydać również Senat.

Kim jest Mariusz Haładyj?

O wykształceniu Mariusza Haładyja pisze portal Next. "Jest prawnikiem i ukończył prawo na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Studiował też podyplomowo, specjalizował się w prawie spółek na Uniwersytecie Warszawskim. Dodatkowo ukończył aplikację radcowską w stołecznej Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie oraz aplikację kontrolerską w Najwyższej Izbie Kontroli" - czytamy. Jak podkreśla redakcja, istotnym posiadanym przez niego uprawnieniem jest poświadczenie bezpieczeństwa, które umożliwia dostęp do informacji niejawnych. "Ma to duże znaczenie w kontekście stanowiska prezesa NIK" - podaje Next.

Jak podkreśla redakcja, wybór Haładyja "może wydawać się odrobinę zaskakujący". "Nie jest to urzędnik związany mocno z którąś z partii koalicyjnych. Piastował różne stanowiska zarówno za czasu rządów PO-PSL (podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki), jak i PiS-u (podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju oraz w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii). Na prezesa Prokuratorii Generalnej RP został powołany w 2019 roku jeszcze przez Mateusza Morawieckiego, ale obecny premier zachował go na tym stanowisku" - czytamy. Okres urzędowania obecnego szefa NIK-u, Mariana Banasia, mija w sierpniu.

Posłuchaj: