,
Obserwuj
Polityka

Kiedy podwyżka kwoty wolnej od podatku? "Polska nie może pójść drogą Rumunii"

2 min. czytania
31.07.2025 17:31
Premier Tusk zapowiedział, że nie ma co liczyć w najbliższym czasie na podwyższenie kwoty wolnej od podatku. - Prezydent elekt najprawdopodobniej złoży ustawę, która będzie przewidywała obniżkę kwoty wolnej. Powie: "Sprawdzam". Mamy więc do czynienia z działaniem wyprzedzającym ze strony premiera - ocenił w TOK FM Jakub Borowski.
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER / Marysia Zawada/REPORTER
  • Donald Tusk zapowiedział prace nad podniesieniem kwoty wolnej od podatku, ale wskazał, że zmiana nie wejdzie w życie wcześniej niż po 2027 roku;
  • Jak mówił w TOK FM Jakub Borowski, nie ma teraz przestrzeni do "znaczących obniżek podatków". "Sam pływ kwoty wolnej na finanse publiczne jest znaczący, bo to ok. 1 proc. PKB" - wskazał główny ekonomista banku Credit Agricole i wykładowca Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie;
  • Zastrzegł, że zadecydowały o tym także czynniki polityczne.

- Pracujemy nad kwotą wolną od podatku. Nie sądzę, żeby to było możliwe już w 2027 roku - przekazał w środę premier Donald Tusk w "Faktach po Faktach" w TVN24. Podniesienie kwoty wolnej z 30 tys. zł do 60 tys. zł było jedną ze sztandarowych obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej.

Jak tłumaczył w TOK FM ekonomista Jakub Borowski, nie ma teraz przestrzeni do "znaczących obniżek podatków". Tym bardziej, że mamy wyraźnie wyższy niż oczekiwano deficyt sektora finansów publicznych, a wpływ kwoty wolnej na finanse publiczne jest "znaczący", bo to ok. 1 proc. PKB.

- Polska przy obecnie spodziewanej ścieżce deficytu i długu nie może pójść drogą Rumunii, która od czasów pandemii rozluźniła znacząco finanse publiczne i teraz przeprowadza gwałtowne i bolesne dostosowania. Z różnymi konsekwencjami społecznymi i zapewne politycznymi - argumentował główny ekonomista banku Credit Agricole i wykładowca Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Rozmówca Tomasza Setty zwrócił też uwagę na "elementy taktyczne", jakie stoją za deklaracją Tuska ws. podwyższenia kwoty wolnej od podatku. - Wiemy, że prezydent elekt najprawdopodobniej złoży ustawę, która będzie przewidywała obniżkę kwoty wolnej. Powie: "Sprawdzam". Mamy więc teraz do czynienia z działaniem wyprzedzającym ze strony premiera. To wyraźny sygnał, że nie ma przestrzeni na tak znaczący ruch - dodał ekonomista, przypominając, że wyższa kwota wolna, była jednym z ważniejszych haseł wyborczych Koalicji Obywatelskiej.

Wyższa kwota wolna od podatku. "Pomysłu bym nie przekreślał" 

W ocenie Borowskiego deklaracja Tuska nie oznacza, że wprowadzenie zmian nie jest w ogóle możliwe. - Można sobie wyobrazić scenariusz, w którym jednak większość parlamentarna uchwala wyższą kwotę wolną od podatku, ale rozpisaną na kilka lat. Dajmy na to 0,2 proc. PKB rocznie. Wtedy można już poszukać jakiegoś finansowania dla tych zmian - wyjaśnił.

Głodują przed MSZ. 'Patrząc na szkielety dzieci w Gazie, nie da się inaczej'

Ekonomista zastrzegł przy tym, że konieczny byłby "pewien splot korzystnych uwarunkowań". - Takim podstawowym jest utrzymanie się polskiej gospodarki na ścieżce wzrostu - w okolicach "3 z plusem" w najbliższych latach. To daje wzrost bazy podatkowej, możliwość osiągania dodatkowych dochodów i sfinansowania takiej zmiany. Także zupełnie tego pomysłu bym nie przekreślał - przyznał gość "EKG".