Trump obraził polskich żołnierzy? Poseł PiS w TOK FM "wygina się", by nie potępić prezydenta USA
W Polsce nie ma zgody w sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi Donalda Trumpa na temat żołnierzy sojuszniczych armii, którzy - razem z Amerykanami - byli w Afganistanie. Dominika Wielowieyska w TOK FM zwróciła uwagę, że wpis prezydenta Nawrockiego pojawił się dopiero "po licznych wezwaniach, by odniósł się do tego". Ale zdaniem posła PiS nie ma żadnego problemu. - Te słowa nie były skierowane do strony polskiej - przekonywał Janusz Cieszyński.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie słowa Donalda Trumpa rozwścieczyły polityków i obywateli wielu państw NATO
- Jak polscy liderzy zareagowali na kontrowersyjną wypowiedź prezydenta USA
- Czy wszyscy jednoznacznie potępiają słowa Trumpa
Kontrowersyjna wypowiedź Donalda Trumpa wywołała oburzenie w państwach, które wsparły USA w działaniach w Afganistanie. Prezydent USA - przypomnijmy - stwierdził w wywiadzie telewizyjnym, że Stany Zjednoczone "nigdy nie potrzebowały" sojuszników, a gdy żołnierze z państw NATO pojechali do Afganistanu, to... "pozostawali nieco z tyłu, trochę z dala od linii frontu". Przypomnijmy, że Afganiastan to jedyny wypadek w historii Sojuszu Północnoatlantyckiego, gdy uruchomiony został słynny artykuł 5. - i to na prośbę Stanów Zjednoczonych.
W Afganistanie zginęło 44 polskich żołnierzy.
Bulwersujące słowa Trumpa. Poseł PiS nie potępia
Dominika Wielowieyska w "Wyborach w TOK-u" przypomniała, że Marcin Przydacz, który w prezydenckiej kancelarii odpowiada za politykę zagraniczną, nie skrytykował Donalda Trumpa. "Krytyka postawy niektórych państw europejskich nie może dotyczyć i nie dotyczy postawy Polski i polskiego żołnierza" - napisał na platformie X i zapewnił, że amerykański prezydent podczas ostatniej rozmowy z Karolem Nawrockim "mówił pięknie o ich duchu, odwadze, sprawności i determinacji" polskich żołnierzy. "Nazywał ich 'great warriors' a samą Polskę 'modelowym sojusznikiem'" - czytamy.
Zdaniem europosła KO Michała Szczerby słowa Trumpa są "absolutnie niedopuszczalne". - One nie tylko w Polsce, ale również wśród wszystkich europejskich sojuszników. - szczególnie Wielkiej Brytanii - budzą uzasadniony sprzeciw, od lewej do prawej strony sceny politycznej - mówił, podkreślając, że polskim żołnierzom należy się szacunek.
Wielowieyska przypomniał, że wpis Karola Nawrockiego dotyczący polskich żołnierzy pojawił się "po dłuższym czasie, późnym wieczorem". - Po licznych wezwaniach, by jednak odniósł się do tego - podkreśliła dziennikarka. Prezydent napisał: "Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!".
- Czy prezydent Karol Nawrocki nie powinien wyjaśnić, że swoje słowa kieruje do prezydenta Trumpa? - pytała Janusza Cieszyńskiego.
- Przecież wszyscy wiedzą, że te słowa padły właśnie w związku z tą sytuacją. Zresztą ja uważam, że - jak mówił Marcin Przydacz - te słowa nie były skierowane do strony polskiej; były skierowane w stronę Zachodu - stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości. I dodał, że Niemcy - gdy wybuchła wojna w Ukrainie - "wysłali 5000 hełmów".
Cieszyński cytował też swoją rozmowę z "bliskim współpracownikiem prezydenta Macrona", który miał mu powiedzieć, że "kiedy była narada właśnie w związku z inwazją, to po 20 minutach państwo zaczęli skupiać na meczu francuskiej ekstraklasy". - To są fakty - przekonywał.
- Gdzie byliście, kiedy wasz człowiek - Władysław Frasyniuk mówił, że polscy żołnierze to śmieci? Gdzie są wasze wpisy? - atakował Cieszyński, dodając, że PiS "od zawsze mówi: 'Murem za polskim mundurem'".
Jak stwierdził Dariusz Wieczorek, to co mówi poseł PiS, to "nieporozumienie". - Dzisiaj wszyscy powinniśmy powiedzieć, że potępiamy takie słowa (jakie wypowiedział Trump). Pan się wygina, że to pewnie nie do nas, nie o naszych żołnierzy chodzi. To jest skandaliczna wypowiedź - podkreśli były minister nauki, dodając, że PiS może teraz mówić: "Huston mamy problem".
Z kolei polityczka Konfederacji Anna Świergocka stwierdziła, że wypowiedź Trumpa pokazała, że "w geopolityce nie ma sentymentów". - Tylko zostają pewne ustalenia czy jakieś zyski. Niestety większość klasy politycznej cały czas polega na tym, że oczekuje, że będziemy chwaleni na arenie międzynarodowej, poklepywani po plecach. Nie twarde ustalenia, negocjacje zyski - na tym powinniśmy opierać swoje decyzje - przekonywała gościni "Wywiadu politycznego" w TOK FM.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Źródło: TOK FM