,
Obserwuj
Polityka

Tusk się cieszy, Nawrocki przerwał milczenie. Politycy reagują na porażkę Orbana

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
4 min. czytania
13.04.2026 11:58

Polska scena polityczna zareagowała na wyniki wyborów na Węgrzech. Przebywający w Budapeszcie Zbigniew Ziobro nawiązał do dyktatorów z okresu II wojny światowej, a sam szef polskiego rządu i reszta polityków ekipy rządzącej nie kryją radości z sukcesu Tiszy. Wynik wyborów skomentował także prezydent Karol Nawrocki.

Viktor Orban (Fidesz)
Viktor Orban (Fidesz)
fot. AFP/x.com

Oczy całego politycznego świata są zwrócone w kierunku Węgier. Opozycyjna partia TISZA, kierowana przez dawnego polityka Fideszu Petera Magyara, odniosła spektakularne zwycięstwo w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Tym samym kończy się trwająca 16 lat era rządów Viktora Orbana.

Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów TISZA może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na sześć miejsc.

Koniec ery Orbana. Jest komentarz Karola Nawrockiego

Niedzielne wybory na Węgrzech były bacznie obserwowane przez polskich polityków, a to z dwóch powodów. Zwycięstwo Tiszy zwiastuje zmiany w relacjach Węgier z Unią Europejską, szczególnie w kwestiach pomocy Ukrainie. Ponadto w Budapeszcie od dłuższego czasu przebywają objęci azylem politycznym Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski - kolejno były minister i były wiceminister sprawiedliwości. Przyszłość obu polityków Prawa i Sprawiedliwości teraz stanęła pod znakiem zapytania. Lider Tiszy Peter Magyar jeszcze przed wyborami zapowiedział, że po utworzeniu przez niego rządu Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski zostaną wydani Polsce "pierwszego dnia".

Zaznaczmy - Zbigniew Ziobro jest obecnie ścigany listem gończym, a polscy śledczy stawiają mu 26 zarzutów w sprawie nieprawidłowości finansowych przy Funduszu Sprawiedliwości.

"Przyjaźń polsko-węgierska nie została zerwana przez Hitlera, nie została zerwana przez Putina i nie zostanie zerwana przez Tuska" - oświadczył Zbigniew Ziobro w długim wpisie na platformie X.

Romanowski - oskarżony także w związku ze śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, zabrał głos ws. porażki Fideszu w rozmowie z TV Republika. "Polska i konserwatywna Europa straciły bardzo ważny bastion - bastion, który był kamieniem węgielnym konserwatywnej Europy, ale cóż, idziemy dalej" - stwierdził były wiceminister.

Krzysztof Bosak (Ruch Narodowy, Konfederacja) udzielił komentarza Radiu Wnet. "Po czterech kadencjach rządzenia trudno jest rządzić piątą. Demokracja ma to do siebie, że wszyscy liderzy tracą popularność, nawet jeżeli mają ogromne doświadczenie i osiągają skutki dla swoich społeczeństw. (...) Co z tego wyniknie? Jaki będzie dalej los Węgier? Bardzo trudno powiedzieć, bo te kilkanaście lat władzy Orbana i nowa konstytucja pozostawia po sobie wiele instytucjonalnych bezpieczników, które wcale nie tak łatwo będzie nowej władzy rozmontować" - ocenił.

Karol Nawrocki na kilka tygodni przed wyborami odwiedził Budapeszt, by wesprzeć Viktora Orbana. Prezydent odniósł się jednak do sprawy w rozmowie z Polsat News. - To jest oczywiście wybór narodu węgierskiego. Wybrali swojego premiera, któremu gratuluję zwycięstwa w wyborach. 1000-letnia przyjaźń polsko-węgierska musi trwać, to jest ponad wybory parlamentarne. To suwerenny wybór narodu węgierskiego - powiedział Nawrocki. Jak dodał prezydent, "będzie współpracował z każdym, kogo wybiorą wolne narody, dla dobra Rzeczpospolitej".

Później Kancelaria Prezydenta opublikowała skan pisma z gratulacjami, jakie wystosował Nawrocki do Petera Magyara.

Do wyników wyborów odniósł się również Przemysław Czarnek. - Demokracja na Węgrzech ma się dobrze, Węgrzy wybrali, gratuluję Węgrom, że wybrali w demokratycznych wyborach, a my się zajmujemy Polską - powiedział dziennikarzom kandydat PiS na premiera.

Nadal czekamy na publiczną reakcję prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Przypomnijmy -  Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla węgierskiego portalu Mandiner powiedział, że zwycięstwo Fideszu byłoby ważne nie tylko dla Węgier, ale też dla całej Europy.

Donald Tusk zadzwonił do lidera Tiszy. "Jestem szczęśliwszy od Ciebie"

Premier Donald Tusk (Koalicja Obywatelska) skomentował wynik Tiszy, nazywając je "wspaniałym zwycięstwem". "Rosjanie, do domu!" - dodał po węgiersku.

Wcześniej szef polskiego rządu opublikował wideo, na którym gratuluje zwycięstwa Peterowi Magyarowi. "Jestem taki szczęśliwy. Myślę, że jestem szczęśliwszy od Ciebie" - powiedział Tusk.

Sikorski i Czarzasty wypominają Nawrockiemu wizytę u Orbana

Wiceminister i szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski (KO) postanowił przypomnieć się Karolowi Nawrockiemu z pytaniem zadanym przy okazji wizyty prezydenta na Węgrzech. "Chciałbym się dowiedzieć od Pana Prezydenta Karola Nawrockiego, jaki interes Polski jest realizowany poprzez wspieranie w kampanii wyborczej najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Unii Europejskiej" - napisał wtedy szef polskiej dyplomacji.

Udzielenie wsparcia Orbanowi Karolowi Nawrockiemu wypomniał też marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica). "Został ci tylko Putin, panie prezydencie. Pamiętamy twoją ostatnią wizytę w Budapeszcie" - napisał.

W innym poście marszałek wbił szpilkę Zbigniewowi Ziobrze, publikując zdjęcie okładki książki Gabriela Garcii Marqueza pt. "Na fałszywych papierach w Chile".

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (Polskie Stronnictwo Ludowe) w swoim wpisie zwrócił natomiast uwagę, że sprawą zmiany rządów na Węgrzech Polska ma szanse na odblokowanie miliardów euro. "Wszystko wskazuje na to, że 2 mld zł z funduszy unijnych, zablokowane przez rząd Orbana na sprzęt, który Polska wysłała na Ukrainę, wkrótce trafią do naszej Ojczyzny" - czytamy.

Posłuchaj:

Gościem "Poranka TOK FM" był Jacek Ozdoba, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, należący do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Jacek Ozdoba mówił o swoim stałym kontakcie ze Zbigniewem Ziobrą, podkreślając wsparcie środowiska PiS dla byłego ministra. Jak się okazuje, wygrana Tiszy bardzo źle wpłynęła na stan zdrowia Ziobry.

Gościem porannej audycji w TOK FM był także Paweł Śliz, poseł i przewodniczący klubu Polska 2050 oraz szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Śliz opowiadał o misji obserwacyjnej polskich parlamentarzystów podczas wyborów na Węgrzech. Jak podkreślał, sam proces głosowania przebiegał prawidłowo, choć kampanii towarzyszyła silna presja ze strony Fideszu. Zwycięstwo ugrupowania Tisza - także w regionach sprzyjających Viktorowi Orbanowi - jego zdaniem pokazuje zmęczenie Węgrów dotychczasową władzą i oczekiwanie na konkretne zmiany.

Źródło: x.com/Twitter/Radio Wnet, Polsat News