Więcej wojsk USA w Polsce? Kosiniak-Kamysz ujawnił, kiedy decyzja
"Czy powinniśmy zabrać ze sobą wszystkich żołnierzy i cały sprzęt?" - zapytał kilka dni temu ambasador USA Tom Rose jednego z użytkowników platformy X. Szef MON Wladysław Kosiniak-Kamysz, który spotkał się z Rose'em we wtorek, odpowiedział na pytanie, czy mamy się czego obawiać. - Podchodzę do tego z dużym spokojem i dystansem - powiedział wicepremier w TOK FM.
- Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się we wtorek z ambasadorem USA Tomem Rose'em. "Rozmawialiśmy o (...) strategii polsko-amerykańskiej, sojuszu NATO-wskim, o tym, co Europa musi robić, żeby być partnerem dla Stanów Zjednoczonych" - relacjonował szef MON;
- Jednym z tematów rozmów były szanse na zwiększenie obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Kosiniak-Kamysz ujawnił, kiedy mogą zapaść "jasne" decyzje w tej sprawie;
- Szef MON odniósł się także do kontrowersji wokół wpisów ambasadora USA i sporu z Włodzimierzem Czarzastym.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (Polskie Stronnictwo Ludowe) spotkał się we wtorek z ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce Tomem Rose'em. Przed spotkaniem szef MON zapowiadał, że będzie ono "merytoryczne" i - jak zapewniał na antenie TOK FM - właśnie takie było.
- Rozmawialiśmy o (...) strategii polsko-amerykańskiej, sojuszu NATO-wskim, o tym, co Europa musi robić, żeby być partnerem dla Stanów Zjednoczonych. Bo dzisiaj pod względem militarnym nie jest partnerem - jest w dużej mierze zależna od Stanów Zjednoczonych - podkreślił Kosiniak-Kamysz w "Poranku TOK FM".
Jednym z tematów rozmowy było także zwiększenie obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce (dziś jest ich 9 800). - Myślę, że jasne, klarowane decyzje (w tej sprawie - red.) mogą zapaść już w 2026 roku. To jest oczywiście kwestia nie liczby, ale też nowych inwestycji, akomodacji dla żołnierzy. To jest również kwestia związana z zapleczem infrastrukturalnym. (...) Budowa tego, co roboczo nazywam Fort Trump w Bolesławcu, czy rozbudowa lotniska we Wrocławiu - najważniejszej bazy przeładunkowej w tej części Europy dla wojsk amerykańskich - to jest wspólna inwestycja. Pieniądze na to dajemy my i daje strona amerykańska. Polska jest dobrym sojusznikiem, bo rocznie wydajemy 15 tys. dolarów na każdego amerykańskiego żołnierza w Polsce - wskazywał gość Macieja Głogowskiego.
Konflikt Rose'a z Czarzastym. Szef MON: stosunki Polska-USA są na najwyższym poziomie
Obawy o merytoryczność spotkania szefa MON z ambasadorem USA pojawiły się w kontekście niedawnej awantury dotyczącej Włodzimierza Czarzastego. 5 lutego Tom Rose zamieścił na platformie X wpis, w którym poinformował, że amerykańska administracja zaprzestaje kontaktów z marszałkiem Sejmu. Przyczyną były słowa przewodniczącego Nowej Lewicy, który ocenił, że Donald Trump "nie zasługuje" na Pokojową Nagrodę Nobla.
Ogromne kontrowersje wywołała też krótka wymiana zdań Rose'a ze studentem z Białegostoku. "Naród polski szanuje swoją suwerenność. Wracaj do domu" - napisał internauta, na co Rose (używając prywatnego konta) odpowiedział: "Czy powinniśmy zabrać ze sobą wszystkich żołnierzy i cały sprzęt?". Wkrótce potem wpis dyplomaty zniknął.
W ocenie Władysława Kosiniaka-Kamysza "polityka stała się jednodniowa", a całe zamieszanie wokół Rose'a i Czarzastego jest tego objawem. - Jednego dnia jest takie oświadczenie, drugiego - zupełnie inne. Ja podchodzę do tego z dużym spokojem i dystansem. Jeżeli znajdziesz strategię i wiesz, że cel jest określony długoterminowo, to on nie jest związany z jednostkową wypowiedzią, nawet najważniejszych osób na świecie, tylko ze strategią państw i narodów. (...) Najważniejsze, że stosunki polsko-amerykańskie są na najwyższym, najlepszym poziomie, są gwarancje bezpieczeństwa, że my jesteśmy żelaznym sojusznikiem, co wczoraj ambasador podkreślił - skomentował Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie w TOK FM.
Źródło: TOK FM