Romans księdza celebryty pod lupą. Prokuratura wszczęła śledztwo
Prokuratura w Słupcy wszczęła śledztwo dotyczące księdza Dominika Chmielewskiego. To popularny w internecie salezjanin, założyciel wspólnoty katolickich mężczyzn Wojowników Maryi. Śledczy chcą zbadać ewentualne nadużycia stosunku zależności wobec kobiety, którą miał uwieść Chmielewski.
- Prokuratura Rejonowa w Słupcy prowadzi śledztwo w sprawie nadużycia stosunku zależności przez ks. Dominika Chmielewskiego;
- Ks. Chmielewski miał uwieść uczestniczkę rekolekcji, wykorzystując jej wiarę i trudną sytuację osobistą, na co zawiadomienie złożył adwokat kobiety;
- Inspektoria Pilska potwierdza nawiązanie intymnej relacji przez ks. Chmielewskiego, choć zaznacza jej dobrowolność, a ksiądz przyznał się do błędu i wyraził skruchę.
Prokuratura Rejonowa w Słupcy prowadzi śledztwo ws. nadużycia stosunku zależności, które dotyczy ks. Dominika Chmielewskiego - przekazał Polskiej Agencji Prasowej prok. Piotr Wrzesiński. To efekt reportażu portalu Wyborcza.pl o intymnej relacji pomiędzy salezjaninem a jedną z uczestniczek jego rekolekcji.
Ksiądz Dominik Chmielewski, salezjanin, założyciel wspólnoty dla mężczyzn Wojowników Maryi, miał uwieść, zmanipulować i wykorzystać wierną, która oczekiwała od niego "kierownictwa duchowego". Adwokat Artur Nowak, pełnomocnik kobiety, zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa - doprowadzeniu do współżycia poprzez nadużycie stosunku zależności.
Jak przekazał prokurator Wrzesiński, śledztwo prowadzone jest w kierunku art. 199 Kodeksu karnego, który mówi o doprowadzeniu innej osoby do obcowania płciowego, poddania się albo wykonania innej czynności seksualnej przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia. Za taki czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Prokuratura podkreśliła, że obecnie nie postawiła nikomu zarzutów. Jednak - jak przyznał Wrzesiński - w sprawie pojawia się nazwisko ks. Dominika Chmielewskiego. Ze względu na dobro postępowania śledczy nie chcą ujawnić jego szczegółów.
Skargi na księdza celebrytę. Wojownik Maryi manipulował kobiety?
Ks. Chmielewski jest salezjaninem, założycielem męskiej katolickiej wspólnoty Wojownicy Maryi. Statut wspólnoty głosi, że jej celem jest "formowanie młodych mężczyzn", którzy powinni stawać się "wiernymi świadkami Chrystusa", być dobrymi ojcami i mężami, realizującymi swoją misję w Kościele i społeczeństwie. W marcu 2023 r. ks. Chmielewski został odwołany z funkcji moderatora wspólnoty. Powierzona została mu misja utworzenia ośrodka rekolekcyjnego w Lądzie.
Pod koniec sierpnia Wyborcza.pl opisała intymną relację, w którą miał wejść ks. Chmielewski z jedną z uczestniczek prowadzonych przez niego rekolekcji. W ciągu pół roku para miała spotykać się m.in. w klasztorze i hotelu. Kobieta opowiedziała o kilkunastu kontaktach seksualnych pomiędzy nią a księdzem. Chmielewski miał wykorzystać jej wiarę oraz trudną sytuację osobistą kobiety. Do wspólnoty salezjańskiej dotarły trzy skargi dotyczące niestosownego zachowania założyciela Wojowników Maryi.
Ksiądz przyznał się do błędu i wyraził skruchę
Inspektoria Pilska Towarzystwa Salezjańskiego wydała oświadczenie, w którym potwierdzono otrzymanie zawiadomienia o intymnej relacji ks. Chmielewskiego. Postępowanie wstępne w tej sprawie przeprowadził Sąd Biskupi w Toruniu. Jak przekazał rzecznik prasowy Inspektorii ks. Grzegorz Gruba, ustalono, że relacja ks. Chmielewskiego z kobietą "została nawiązana w sposób dobrowolny, bez elementów przymusu, zależności czy przewagi".
Klasztor salezjanów przyznał, że naruszone zostały normy moralne oraz zasady życia zakonnego, jednak ksiądz miał przyznać się do błędu, wyrazić skruchę i odbyć pokutę. Kolejne decyzje zakon ma podjąć "w najbliższym czasie".
Źródło: PAP, Wyborcza.pl