Eksmisja kota Krzysia. Prokuratura wydała stanowisko
Kot Krzyś, dotychczas zadomowiony w budynku Prokuratury Regionalnej w Łodzi, musi się z niej wyprowadzić. Teraz śledczy wydali specjalny komunikat w tej sprawie.
Prokuratura Regionalna w Łodzi wydała stanowisko w sprawie kota zadomowionego w jej budynku. Niestety, kot będzie musiał znaleźć inny dom.
Śledczy tak tłumaczą powody tej decyzji. "Kot od pewnego czasu był dokarmiany przez pracowników prokuratury, a z czasem się zadomowił. Niestety, w dniu 23 września 2025 r. doszło do incydentu w przebiegu którego, u jednej z osób pracujących w prokuraturze spowodował, jak to określił lekarz: mnogie rany kąsane, powodujące konieczność wdrożenia leczenia, antybiotykoterapii i serii szczepień" - poinformowano w komunikacie.
Jak podkreślono, "siedziba prokuratury jest miejscem, gdzie życie toczy się szybko". "Trwają przesłuchania, doprowadzani są zatrzymani, obecni są obrońcy, funkcjonariusze policji i innych służb, a także inne osoby. Mogą też przebywać psy pełniące rolę przewodnika, czy wykorzystywane podczas czynności służbowych, choćby przez policjantów. To wszystko powoduje, że kot narażony jest na różne bodźce, a jego reakcji – jak czas pokazał - nie sposób jednak przewidzieć" - zaznaczono.
Śledczy argumentują, że decyzja o konieczności opuszczenia przez kota budynku prokuratury podyktowana więc była "tylko i wyłącznie troską o bezpieczeństwo, zarówno interesantów, jak i pracowników prokuratury". "Żadną miarą nie oznacza ona, że kot ma stać się bezdomny. Cały czas podejmujemy starania o przekazanie go osobie, która będzie w stanie zapewnić mu troskliwą opiekę i domowe warunki. Mamy nadzieję, że niebawem tak właśnie się stanie" - napisano.
Jak zapewniono w komunikacie, poszukiwania nowego opiekuna trwają, a zwierzę w dalszym ciągu w budynku prokuratury czeka nowy dom. Osoby zainteresowane przejęciem nad nim opieki proszone są o kontakt z Prokuraturą Regionalną w Łodzi przy ul. Lipowej 81 lub Piotrkowskiej 151.
Źródło: Prokuratura Regionalna w Łodzi