,
Obserwuj
Łódzkie

Wyroki za próby wyłudzenia nieruchomości. Były wicemarszałek skazany

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
20.11.2025 15:55

Po niemal ośmiu latach procesu kary od trzech lat i pięciu miesięcy do sześciu lat i pięciu miesięcy więzienia wymierzył sąd w Łodzi trzem osobom za próby nielegalnego przejęcia siedmiu nieruchomości, miejskich i prywatnych, z których jedna była udana. Chodzi o sprawy sprzed ponad 10 lat. Najwyższy wyrok usłyszał były łódzki wicemarszałek. 

fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Sąd uznał, że Zbigniew Ł., były wicemarszałek województwa, kierował zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się fałszowaniem dokumentów w celu przejmowania nieruchomości;
  • W uzasadnieniu podkreślono jego szerokie koneksje, nadużycie zaufania publicznego oraz proceder podrzucania sfałszowanych dokumentów do archiwów państwowych;
  • Prokuratura oceniła wyrok jako słuszny, a kolejne cztery osoby otrzymały kary w zawieszeniu, choć orzeczenie nie jest prawomocne.

To Zbigniew Ł..-  były przewodniczący Inicjatywy RP oraz były wicemarszałek wojewódzki w Łodzi - zdaniem sądu - stał na czele zorganizowanej grupy przestępczej.

- Miał szerokie koneksje, a przede wszystkim nie był osobą anonimową. Był osobą, wobec której wymaga się zachowania, które byłoby wzorem do naśladowania. Skazani próbowali przejmować nieruchomości m.in. na podstawie fałszywych dokumentów. Podrzucano w archiwach państwowych dokumenty sfałszowane i wtedy sąd, który zwróciłby się do takiego archiwum państwowego o ten dokument, już dysponował tylko dokumentem fałszywym - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Izabela Kowalska.

Prokuratura: Wyrok słuszny, ale będzie analizowany

Jakub Adamczewski z Prokuratury Okręgowej w Łodzi tuż po wyjściu z sali skomentował wyrok. -  Wyrok jest obszerny, na pewno będzie poddany jeszcze naszej gruntownej analizie. Niemniej jednak nader słusznie sąd przypisał sprawstwo czynów zarzuconych oskarżonym - powiedział prokurator w rozmowie z reporterem TOK FM Bartoszem Kondziołką.

Dodatkowo wyroki więzienia od ponad roku do niemal dwóch lat w zawieszeniu usłyszały też cztery inne osoby. Nikogo z oskarżonych nie było na sali. Decyzja sądu nie jest prawomocna.

Posłuchaj:

Żródło: TOK FM