Nie rosyjski dron i nie polska rakieta. Co spadło na dom w Wyrykach? Nieoficjalne ustalenia
Według ustaleń portalu Onet.pl na dom w Wyrykach w województwie lubelskim spadła rakieta wystrzelona przez holenderski myśliwiec F-35. Wcześniej Radio Eska informowało, że pocisk miał pochodzić z norweskiego F-35.
- Sprzeczne informacje w sprawie rakiety, która uszkodziła dom w Wyrykach;
- W mediach wymienia się w tym kontekście polskie, norweskie i holenderskie samoloty.
W nocy z 9 na 10 października Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Poderwane zostały polskie i sojusznicze myśliwce. Niektóre z dronów zostały zestrzelone. W wyniku działań wojskowych dom w Wyrykach w woj. lubelskim uległ częściowemu zniszczeniu.
Portal Onet.pl, powołując się na nieoficjalne informacje podał, że pocisk, który uszkodził budynek został wystrzelony przez holenderski F-16, który uczestniczył wówczas w akcji zestrzelania dronów.
Wcześniej "Rzeczpospolita" informowała, że uszkodzenie budynku spowodowała zabłąkana rakieta przeciwlotnicza wystrzelona przez polski samolot F-16. Z kolei Radio Eska podało, że pocisk miał pochodzić z norweskiego F-35.
Źródło: tokfm.pl, Onet.pl