Prawie 250 000 zł do zwrotu. Gwiazda "Smoleńska" dostała ultimatum
Beata Fido, aktorka znana przede wszystkim z głównej roli w filmie "Smoleńsk", a prywatnie partnerka Jana Marii Tomaszewskiego (zwanego za czasów PiS 'szarą eminencją' TVP) ma zwrócić Telewizji Polskiej blisko 250 tys. złotych. Jak donosi Onet, podczas wewnętrznej kontroli w TVP odkryto, że praktycznie nie pojawiała się w pracy.
Aktorka, która w ostatnich latach występowała w kilku serialach TVP ("Leśniczówka", "Komisarz Alex", "Barwy szczęścia") w zeszłym roku została także zatrudniona na pełny etat w TVP World, czyli całodobowym kanale telewizyjnym nadającym w języku angielskim. Jako starszy redaktor prowadzący powinna tam spędzać 40 godzin tygodniowo. Z końcem listopada 2023 r. (czyli po wyborach, ale jeszcze przed zmianą władz w TVP) Fido rozwiązała umowę o pracę za porozumieniem stron.
Wewnętrzna kontrola wykazała, że w ciągu całego 2023 r. Fido pojawiła się w miejscu pracy jedynie dwadzieścia razy, spędzając tam w sumie zaledwie 32 godziny. W związku z tym władze TVP wezwały ją do zwrotu wynagrodzenia w wysokości 241 tys. 706 zł. Jeśli nie zrobi tego w tydzień, zostaną podjęte kroki prawne.
Poza karierą aktorską (za rolę w "Smoleńsku" Fido otrzymała antynagrodę Wąż w kat. Najgorsza rola żeńska). Beata Fido jest krajową asystentką europosła PiS Karola Karskiego.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>