Ulewy w Polsce. Czy najgorsze już za nami? "Ponad cztery wiadra opadów na metr"
- Nad Polską przechodzi niż genueński. W nocy największe opady odnotowano na Podhalu;
- Dziś spadnie jeszcze do 50 mm deszczu w województwie świętokrzyskim, 50-70 mm w województwie małopolskim;
- "To tak, jakbyśmy mieli ponad cztery 10-litrowe wiadra na każdy metr kwadratowy" - mówił w TOK FM dr Grzegorz Duniec;
- Ekspert z IMGW stwierdził, że "z każdym dniem sytuacja będzie się poprawiała".
Nad Polską przechodzi niż genueński Gabriel. Gdzie pada najmocniej? - Najbardziej intensywne opady występują obecnie w województwie łódzkim. Opady układają się w linii w kierunku północno-wschodnim: w rejonie Ostrołęki, Łomży, Białegostoku. Intensywne opady obserwowane są również w województwie małopolskim i częściowo podkarpackim - mówił w 'Poranku TOK FM' dr Grzegorz Duniec, dyrektor Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju IMGW.
Ulewy "nie są ekstremalne"
IMGW prognozuje, że dziś spadnie jeszcze do 50 mm deszczu w województwie świętokrzyskim, 50-70 mm w województwie małopolskim, a w województwie podkarpackim, lubelskim oraz podlaskim - do 35 mm.
Jak wytłumaczył ekspert, te ilości opadów "nie są ekstremalne", a w stosunku go zeszłorocznej powodzi - "umiarkowane". - To tak, jakbyśmy mieli ponad cztery 10-litrowe wiadra na każdy metr kwadratowy - porównał dr Grzegorz Duniec.
Niż genueński nad Polską. 'Osiągnęliśmy poziom kulminacyjny'
Będzie lepiej, ale nadal deszczowo
- Można powiedzieć, że meteorologicznie jesteśmy już w kulminacji. Z każdym dniem sytuacja będzie się poprawiała - stwierdził gość Macieja Głogowskiego. Ekspert dodał, że nie oznacza to jednak końca opadów. - Jutro też będą występowały, ale już o mniejszej ilości - prognozował.
Duniec podkreślił, że IMGW nie spodziewa się powodzi. - Mogą być chwilowe przekroczenia, ale nie możemy się spodziewać tego, czego doświadczyliśmy w zeszłym roku - uspokajał gość "Poranka TOK FM".