Tu będzie padać najmocniej. "Aż do godzin wieczornych". IMGW alarmuje
- Kolejny w tym miesiącu niż genueński nawiedził Polskę, przynosząc intensywne opady deszczu i powodując podtopienia;
- Czego spodziewać się w najbliższych godzinach? Strefa ulew przesunęła się na północ i północny wschód kraju;
- IMGW ostrzega, że będzie tam mocno padać nawet do północy.
Obfite opady deszczu związane z niżem genueńskim przemieszczają się przez Polskę. Obecnie najsilniej pada na północnym wschodzie kraju, w tym na Mazurach, a także w rejonie Pomorza. We wtorek do podtopień doszło w miejscowości Bryńsk w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie zalane zostały niektóre drogi. Dzień wcześniej strażacy musieli wypompowywać wodę z ulic w Mrągowie.
Od kilku godzin leje również nad województwami łódzkim i wielkopolskim.
- W tych częściach kraju aż do godzin wieczornych spodziewamy się najbardziej intensywnych opadów - podkreślił w TOK FM Michał Ogrodnik, synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Zaznaczył, że nie będą one już tak silne, jak te, które przechodziły w nocy przez południową Polskę. Nie powinno spaść więcej niż 40-50 litrów wody na metr kwadratowy.
Do tej pory największe sumy opadów odnotowano na pograniczu woj. świętokrzyskiego i śląskiego. W powiatach włoszczowskim i zawierciańskim w ciągu doby spadło ponad 140 l/mkw.
- Najbliższe godziny przyniosą nam uspokojenie, jeżeli chodzi o opady w południowej części kraju. Niż będzie przemieszczać się na północ, więc opady na południu będą słabły - podkreślił rozmówca Filipa Kekusza.
Alerty IMGW
Ostrzeżenia III stopnia w związku z silnym deszczem z burzami obowiązują w północnej części województwa śląskiego, zachodniej części województw łódzkiego oraz świętokrzyskiego, a także na północnym zachodzie Małopolski. Zależnie od regionu alerty będą obowiązywać do poniedziałkowego popołudnia lub wieczora.
Ostrzeżenia II stopnia przed silnym deszczem z burzami obejmują teren województwo warmińsko-mazurskiego, prawie całe województwa: mazowieckie, kujawsko-pomorskie i świętokrzyskie, północ województw opolskiego i podlaskiego, północny wschód Dolnego Śląska oraz wschodnią część województw: wielkopolskiego, pomorskiego, łódzkiego i małopolskiego. Zależnie od regionu alerty obowiązują do poniedziałkowego popołudnia, wieczora, a nawet do północy. Najdłużej pozostaną w mocy na Warmii i Mazurach oraz na Kujawach.
Alert pierwszego stopnia przed silnym deszczem z burzami obejmuje centralny pas województwa pomorskiego oraz powiat tucholski w Kujawsko-pomorskiem. Ostrzeżenie obowiązuje w poniedziałek do godz. 22.
IMGW wydał także ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami dla wschodniej Polski. Obejmują one południowy wschód województw podkarpackiego, podlaskiego i mazowieckiego oraz niemal cały obszar województwa lubelskiego. Alert obowiązuje do poniedziałkowego wieczora. Na obszarze obowiązywania ostrzeżeń - z wyjątkiem Pomorza - burzom mogą lokalnie towarzyszyć opady gradu.
Zbliża się kolejny niż
Na tym deszczowa pogoda się nie skończy. Jak zapowiedział synoptyk IMGW, w nocy z wtorku na środę i środę miejscami w północno-wschodniej Polsce spodziewane są kolejne obfite opady, ale nie tak intensywne, jak w tej chwili. Tym razem będą związane z niżem znad Morza Czarnego. - On nas tylko zahaczy swoją strefą opadów - uspokoił Ogrodnik. W ciągu 24 godzin spadnie prawdopodobnie 50-60 l/mkw.
- Należy pamiętać, że ukształtowanie terenu jest całkiem inna na północnym wschodzie Polski (niż na południu), dlatego opady, nawet jeżeli będą intensywne, nie będą aż tak groźne, jak te, z którymi mieliśmy do czynienia dzisiejszej nocy - zaznaczył gość 'TOK 360'.
Burmistrz Nysy wskazuje zaniedbania po ubiegłorocznej powodzi. Uderza w Wody Polskie
Synoptyk wyjaśnił, że tworzenie się takich bogatych w opady deszczu niżów jest powiązane z wyjątkowo wysoką temperaturą mórz. - Układy niskiego ciśnienia tworzą się najczęściej nad ciepłymi obszarami morskimi czy oceanicznymi, gdzie mają dużo zasobów wilgoci (...) W ostatnich tygodniach coraz częściej napływają do nas bardziej wilgotne masy powietrza z południa i południowego zachodu. Gdy Morze Śródziemne czy Czarne jest bardzo ciepłe, niże, które się tam tworzą, są bardziej aktywne - wskazywał Michał Ogrodnik.