Złodziej potrącił antyterrorystów i swojego wspólnika
Złodziej potrącił antyterrorystów
- Złodzieje od kilku miesięcy okradali bankomaty na północy polski. Włamania były specyficzne - mówi prokurator Zbigniew Niemczyk. Sprawcy używali metody związanej z detonacją specjalnego materiału, umożliwiającej otwarcie bankomatu i zaboru pieniędzy - dodaje.
Tym razem się nie udało, policjanci wpadli na ich ślad i wytypowali kilkanaście bankomatów, które mogły stać się ich celem. Dwaj bandyci wpadli na gorącym uczynku. Jeden próbował uciekać i staranował antyterrorystów. Najechał na nich samochodem - relacjonuje Niemczyk - dwaj policjanci są w szpitalu, jeden ma otwarte złamanie ręki, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jeden ze złodziei nie wykazał się lojalnością wobec wspólnika i jego również przejechał samochodem. Udało się go zatrzymać dopiero po ostrzelaniu auta, którym uciekał.
Policja sprawdza teraz czy dwaj złodzieje działali sami czy byli członkami większego gangu.