Gdynia: Będzie nagroda za pomoc w schwytaniu morderców żeglarza
- Nasz jedyny, wspaniały syn został bestialsko zamordowany - mówi ze łzami w oczach matka chłopaka. - Zrobimy wszystko by udało się znaleźć tych barbarzyńców. Żeglarze, przyjaciele, znajomi postanowili ufundować nagrodę za jakikolwiek trop, który pomoże odnaleźć morderców.
Patryk pracował na żaglowcach, na początku czerwca miał wypłynąć w kolejny rejs. Był tajemniczy i nie poinformował rodziny o szczegółach wyjazdu. Nie wiadomo więc jakie miał plany ani czy wsiadł na pokład jakiegoś jachtu.
Rodzice zgłosili jego zaginięcie gdy stracili z synem kontakt telefoniczny. W połowie lipca jego zwłoki znalazła załoga kutra rybackiego. Ciało miało nigdy nie wypłynąć, Patryk był związany i obciążony płytami chodnikowymi.
Pełnomocnik rodziny Janusz Kaczmarek przyznaje, że śledztwo stoi w miejscu: - Na dzień dzisiejszy materiał dowodowy jest ubogi - rozkłada ręce były minister. - Pomóc może nagłośnienie tej sprawy, informacja o nagrodzie ufundowanej przez przyjaciół. To też swego rodzaju nacisk mediów na organy ścigania - dodaje Kaczmarek. - Z doświadczenia wiem, że ma to duże znaczenie dla pracy organów ścigania, niestety...
Informacje o sprawie Patryka można przekazywać bezpośrednio na policję lub mailowo kancelaria@janusz-kaczmarek.pl, j.palczynska@gmail.com.
Pogrzeb zamordowanego Patryka odbędzie się we wtorek.