3. rocznica katastrofy CASY. Rodziny liczą na gest ministra Klicha. Chcą ugody ws. odszkodowań
Pełnomocnik rodzin zapewnia, że kwota której domagają się jego klienci tak naprawdę nie jest ważna. - Chciałbym, aby przede wszystkim Minister Obrony Narodowej określił, czy uznaje za zasadną wypłatę choćby złotówki na rzecz rodziny, która straciła kogoś bliskiego w tej katastrofie - mówi mecenas Sylwester Nowakowski.
W rozmowie z TOK FM prawnik nawiązał do medialnych doniesień o gotowości resortu do tego typu gestu dla bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej. - Traktowanie w sposób odmienny rodzin wojskowych, którzy zginęli w katastrofie samolotu CASA i odmiennie rodzin ofiar katastrofy Tu 154 byłoby wielką niestosownością. Brak by tu było logiki prawniczej - przekonuje mec. Nowakowski.
29 pozwów od rodzin ofiar katastrofy CASY. Czytaj więcej
Minister Bogdan Klich ma czas na zawarcie ugody do czasu posiedzenia sądu, które odbędzie się prawdopodobnie w drugiej połowie lutego. - Później zostaje dla tych rodzin jedyna droga - dochodzenie swoich praw przed sądem powszechnym. Możliwe, że te procesy przedłużą się na Sąd Apelacyjny czy Sąd Najwyższy. Każda zwłoka powinna być rozumiana jako marginalizowanie tych rodzin - uważa prawnik.
Według mecenasa Nowakowskiego najlepszym rozwiązaniem jest "honorowe zakończenie tego bezsensownego sporu". - Także w formie oświadczenia publicznego podczas trzeciej rocznicy katastrofy. Dla tych rodzin byłoby to bardzo ważne i symboliczne - dodaje.
- MON jest gotowe do ugody - zapowiadał minister Klich po tym, jak w grudniu do MON wpłynęły od rodzin przedprocesowe wezwania do zapłaty. - Uzgodnione z Prokuratorią Generalną wspólne stanowisko zakłada, że trybem dochodzenia do ugody jest droga sądowa - zaznaczał.
W katastrofie, do której doszło 23 stycznia 2008 roku w Mirosławcu, zginęło 20 lotników (czterech członków załogi i 16 oficerów).