Stadion na Euro na finiszu [ZDJĘCIA]
Wiercimy już pierwsze dziury pod zamontowanie krzesełek - pokazywał ręką uwijających się pracowników dyrektor kontraktu Marek Surmacewicz. - Będą one dostarczane partiami po kilka tysięcy. Murawa już czeka na poletkach - tłumaczył. - Czekamy na cieplejsze dni, do 20 maja najpóźniej będzie całkowicie ułożona - dodał.
Od poniedziałku będzie to wyglądało zupełnie inaczej: znikną brudne prace, zaczniemy prace wykończeniowe, parkiet, sufity, ścianki mobilne - wymieniał Surmacewicz. - Widać głośniki i pierwsze elementy podwieszanego czarnego sufitu, a na każdej z tych skrzynek będą ekrany telewizyjne - dodał.
- Imponujące, niezwykłe - niemal krzyczał prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który ze wszystkimi swoimi zastępcami wizytował stadion. - Przeszliśmy długą drogę. Czy was nie ogarnia euforia? - pytał wchodząc na wyrównywaną płytę boiska. - Pomyślcie, że usiądzie tutaj 44 tysiące widzów i z gardeł rozlegnie się okrzyk 'Polska! Gola! Lechia Gdańsk!' Ale wy też jesteście podnieceni, co? - pytał rozglądając się w koło.