''Żaden zdolny nastolatek nie zostanie bez pomocy''. Rusza program
To będzie wielkie przeszukiwanie pomorskich szkół - zaciera ręce marszałek Mieczysław Struk - projekt zakłada wysupływanie najlepszych, najbardziej uzdolnionych uczniów ze średnich szkół i prowadzenie ich aż do poziomu studenta. Damy im wsparcie merytoryczne a także pomoc psychologiczno-pedagogiczną.
Program uzbroi 120 nauczycieli w wiedzę jak szlifować talent co najmniej 600 uczniów: Taką liczbę podpowiadają nam statystyki - przekonuje szef departamentu edukacji Adam Krawiec - 3-5 procent populacji wykazuje wybitne uzdolnienia. Jeśli będzie więcej, na pewno tymi uczniami się zaopiekujemy - dodaje.
- Uczniów znajdziemy, ale potrzebni sa też odpowiednio wyszkoleni nauczyciele - mówi starosta Kartuski Janina Kwiecień. - To jest bardzo trudna praca z uczniem uzdolnionym a nauczyciele nie są do tego przygotowani. Potrzebujemy pomocy nie tylko merytorycznej ale i metodycznej - mówiła wprost do minister Katarzyny Hall.
- Tu potrzebne są i zdolności ucznia i więcej czasu pracy z nauczycielem - zgada się minister Hall. - Ten program bardzo dobrze wpisuje się w priorytety ministerstwa. Ten rok ogłosiliśmy Rokiem Odkrywania Talentów - dodaje minister. - Będziemy się przyglądać, być może okaże się, że pomysły sprawdzone tutaj będą służyły w przyszłości uzdolnionym uczniom z całego kraju.
- Edukacja nie wystarczy - ostrzega Rektor Uniwersytetu Gdańskiego Bernard Lammek - młodzi musza widzieć przyszłość, nie stać nas by tracić talenty, nie stać nas by kształcić ludzi dla gospodarki amerykańskiej czy chińskiej. Na Boga, musimy zatrzymać tych utalentowanych ludzi w Polsce - apeluje.
Pieniądze na program "Zdolni z Pomorza" to 10 mln złotych pochodzące z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.