advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Zachodniopomorskie

150 ton, a to tylko Szczecin. Co zostaje na cmentarzach po Wszystkich Świętych

3 min. czytania
30.10.2024 14:19
- W codziennym życiu decydujemy się na coraz bardziej ekologiczne wybory, a na cmentarzu o tym dość często zapominamy - mówi Agnieszka Piskorz-Ryń, prawniczka i jedna z osób tworzących inicjatywę (Nie)Zapomniane Cmentarze.
|
|
fot. Maciej Wasilewski / Agencja Wyborcza.pl

Cmentarz Centralny w Szczecinie to największa nekropolia w Polsce i trzecia pod względem wielkości w Europie. Od założenia go w 1901 roku spoczęło tu ponad 300 tysięcy zmarłych, na powierzchni ponad 170 hektarów. Są tu pomniki, zabytkowe nagrobki i drzewka pamięci. Jest też lapidarium, czyli miejsce prezentowania kamieni naturalnych i kamiennych fragmentów architektury, w tym rzeźb, nagrobków czy pomników.

146 ton odpadów

Cmentarz co roku w okolicy 1 listopada odwiedzają tysiące rodzin z całej Polski i z zagranicy. Stawiają znicze, zapalają szklane lampki. Na grobach pojawiają się tysiące wiązanek - w części, z naturalnego igliwia, ale w większości są to sztuczne plastikowe wieńce, ze sztucznymi kwiatami. Jak mówi w TOK FM prof. Agnieszka Piskorz-Ryń, prawniczka i jedna z osób tworzących inicjatywę (Nie)Zapomniane Cmentarze, po ubiegłorocznych obchodach Wszystkich Świętych, z cmentarza w Szczecinie trzeba było wywieźć 146 ton odpadów. - To są ogromne ilości śmieci. Nie powinniśmy do tego dopuszczać - dodaje gościni TOK FM.

Unia Metropolii Polskich wystosowała apel do nas wszystkich, by zwracać uwagę na to, w jaki sposób przystrajamy groby naszych bliskich. Bo jeśli ilość śmieci ze Szczecina pomnożymy wielokrotnie, biorąc pod uwagę wszystkie cmentarze w Polsce, wyjdą nam ilości trudne nawet do wyobrażenia.

O czym warto pamiętać odwiedzając cmentarze?

"Corocznie nagrobki toną pod stosami zniczy i sztucznych wiązanek, które - choć chwilowo 'upiększają' cmentarze - stają się później tonami nieprzetwarzalnych odpadów. Plastik, sztuczne kwiaty, trujące substancje uwalniane przez spalanie parafiny - to wszystko nie służy ani nam, ani planecie. Czy na pewno taki sposób wyrażania szacunku dla zmarłych jest najlepszy?" - pyta Unia Metropolii Polskich, wspólnie z Polską Radą Ekumeniczną i Inicjatywą (Nie)Zapomniane Cmentarze.

Organizacje zaapelowały o to, by zapalić na grobie jeden znicz zamiast pięciu czy 10, jak często mamy w zwyczaju. Bo tony plastiku zalewają naszą planetę i nie będziemy sobie w stanie z nimi poradzić. "Przynieś naturalne dekoracje - gałązki, liście, suszone kwiaty czy owoce jesieni. Unikaj sztucznych ozdób. i sztucznych wiązanek" - apelują samorządowcy z Unii Metropolii.

Proszą również o to, by wybierać szklane znicze lub wykonane własnoręcznie z wosku pszczelego, bądź sojowego, w ceramicznej podstawce. - Gdzie ja bym się bawiła w przygotowywanie własnych zniczy? - śmieje się spotkana przez nas na jednym z cmentarzy pani Ewa. - Kupuję wkłady do zniczy i po prostu je wkładam. Z reguły robię to w marketach, bo tam jest po prostu taniej, w czasie promocji - dodaje nasza rozmówczyni.

Apel Unii Metropolii, Polskiej Rady Ekumenicznej i Inicjatywy (Nie)Zapomniane Cmentarze
Apel Unii Metropolii, Polskiej Rady Ekumenicznej i Inicjatywy (Nie)Zapomniane Cmentarze
źródło: materiały Unii Metropolii POlskich (https://www.facebook.com/photo/?fbid=914043180772199&set=pcb.914042670772250)

Apele samorządowców dotyczą też właśnie takich plastikowych wkładów - by starać się ich jednak wystrzegać. "Pieniądze, które zaoszczędzisz dzięki bardziej ekologicznym wyborom, przeznacz na wsparcie żywych - przekaż je na fundację chroniącą stare cmentarze, lokalne hospicjum, lub inną organizację dobroczynną" - pisze Unia Metropolii Polskich.

Ekologiczne wybory

- W codziennym życiu decydujemy się na coraz bardziej ekologiczne wybory, a na cmentarzu o tym dość często zapominamy. Wychodzimy z założenia, że taka jest tradycja i tak robimy. Czyli nasze ekologiczne nawyki na czas tych świąt 1 listopada odkładamy i idziemy na cmentarz. No nie powinno to tak wyglądać - mówi Agnieszka Piskorz-Ryń. - Chodzi o pewną zmianę mentalną w nas, oczywiście - ona będzie następować stopniowo, ale warto już teraz ją rozpocząć. Dlatego przede wszystkim apelujemy o rozwagę - mówi nasza gościni. - Po prostu, pomyślmy o tym, jak wygląda to, co zanosimy na cmentarz. Czy naprawdę szacunek dla naszych zmarłych jest właściwie wyrażany poprzez plastikowe wiązanki, które kładziemy na grobie? Czy nie możemy tego szacunku wyrazić w inny sposób? - mówi pani profesor.

"Pamiętajmy - dla zmarłych najważniejsza jest nasza pamięć, a nie ilość przedmiotów na ich grobach" - piszą samorządowcy. I apelują jeszcze o jedno - o segregowanie śmieci na cmentarzach i niewrzucanie wszystkich śmieci do jednego pojemnika. Liście wrzucamy oddzielnie, szkło oddzielnie, są też pojemniki na plastik. W Polsce mamy ponad 10 tysięcy cmentarzy, a na każdym z nich pojawiają się tony śmieci. Warto o tym pamiętać.