"A jednak Niemcom się udało". Budowa terminala w Świnoujściu wstrzymana
- Wojewódzki Sąd Administracyjny wstrzymał decyzję środowiskową dla terminala w Świnoujściu po skardze niemieckich ekologów z Lebensraum Vorpommern, blokując tymczasowo inwestycję;
- Polski rząd i zarząd portów deklarują walkę o realizację inwestycji. 'Nie odpuścimy nawet na krok' - zapowiedział wiceminister Arkadiusz Marchewka.
- Wyrok w sprawie zapadnie 4 sierpnia; jeśli będzie niekorzystny, port zapowiada odwołanie - terminal miał być gotowy do 2029 roku.
W reakcji na decyzję sądu ws. budowy terminala w Świnoujściu wiceminister infrastruktury ds. gospodarki morskiej Arkadiusz Marchewka zapowiedział, że "w tym temacie nie odpuści nawet na krok". "Terminal kontenerowy w Świnoujściu należy do priorytetowych inwestycji polskiego rządu" - podkreślił na antenie Radia Zet.
Wyrok w sprawie terminala w Świnoujściu 4 sierpnia
Decyzja sądu nie jest jeszcze ostateczna. Jak wskazano, to tymczasowe zabezpieczenie wspólnego pozwu złożonego przez niemiecką i polską organizację ekologiczną. Do czasu wydania wyroku - zaplanowanego na 4 sierpnia - decyzja środowiskowa pozostaje zawieszona, co uniemożliwia rozpoczęcie budowy.
Prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście Jarosław Siergiej w rozmowie z Radiem ZET ocenił, że "radość Niemców jest mocno przedwczesna" i zapewnił, że port jest gotów do budowy. W przypadku niekorzystnego wyroku zapowiedziano odwołanie. Terminal miał zostać oddany do użytku w 2029 roku i być najnowocześniejszym portem kontenerowym na Bałtyku, przystosowanym do obsługi największych statków oceanicznych.
Posłuchaj: