,
Obserwuj
Świat

"Infekcja zagrażająca życiu" na ukraińskim froncie. "Kojarzona z I wojną światową"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
14.11.2025 15:00

Na ukraińskim froncie pojawiła się zgorzel gazowa, groźne zakażenie tkanek, która nieleczone w niemal 100 proc. skutkuje śmiercią - poinformował "The Telegraph". "To choroba niegdyś kojarzona z I wojną światową, którą w Europie od dawna uważano za niemal całkowicie wyeliminowaną" - pisze brytyjski dziennik.

  • Zgorzel gazowa szerzy się na froncie w Ukrainie z powodu głębokich, niedotlenionych ran postrzałowych i wybuchowych;
  • Leczenie jest skrajnie utrudnione przez niesterylne warunki, brak możliwości szybkiego oczyszczenia ran i rosnącą oporność bakterii na antybiotyki;
  • Wojna dronów paraliżuje ewakuację - medycy pracują w bunkrach, a opóźnienia transportu rannych sięgają wielu godzin.

Według lekarzy wojskowych cytowanych przez "The Telegraph" choroba odradza się z powodu ogromnych trudności z ewakuacją rannych. "Widzimy powikłania po urazach, jakich nigdy nie widział żaden żyjący człowiek w czasie wojny. (..) "Takich opóźnień w ewakuacji nie widziano (...) prawdopodobnie od czasów II wojny światowej" - mówił dziennikowi Alex zagraniczny lekarz-wolontariusz z regionu Zaporoża.

Zgorzel gazowa, wywoływana głównie przez bakterie Clostridium, rozwija się w głębokich, niedotlenionych ranach, typowych dla postrzałów i obrażeń wybuchowych. "Do szpitala trafiają ludzie, którzy są ranni od kilku tygodni. Siedzą w podziemnych punktach stabilizacyjnych i staramy się ich utrzymać przy życiu najlepiej, jak potrafimy" - przekazał medyk.

Leczenie jest ogromnie utrudnione. "To infekcja zagrażająca życiu. Nieleczona powoduje śmiertelność sięgającą 100 procent - wskazała dr Lindsey Edwards z King’s College London. W warunkach frontowych niemożliwe jest szybkie oczyszczenie rany i właściwe dobranie antybiotyków, ponieważ - jak mówiła dr Edwards - "wszystko to nie wchodzi w grę w szpitalu polowym na odludziu". Kolejnym problemem jest narastająca oporność bakterii na antybiotyki.

Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco i czy wiesz, co wydarzyło się w mijającym tygodniu!

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Początek tygodnia wystartował z przytupem, ale na start mamy bardzo łatwe pytanie. W poniedziałek odbyła się kolejna już miesięcznica smoleńska. W jej obchodach tradycyjnie już wziął udział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Po raz kolejny doszło też do słownych przepychanek i wyzwisk z uczestnikami kontrmanifestacji zorganizowanej przez Obywateli RP. Gdzie w Warszawie zbierają się uczestnicy miesięcznic smoleńskich i ich przeciwnicy?

    Ewakuacje opóźnione nawet o osiem godzin

    Wojna dronów, która toczy się w Ukrainie, zmusiła większość medyków do przeniesienia pod ziemię, gdzie panują skrajnie trudne warunki. "Jeśli wyjdziesz na otwartą przestrzeń, zginiesz od drona. To nie przesada" - powiedział Alex. Lekarze pracują w niesterylnych bunkrach i piwnicach, a zaopatrzenie jest niepewne, ponieważ konwoje są regularnie ostrzeliwane.

    Zespoły chirurgiczne często czekają bezradnie na rannych - ewakuacje bywają opóźnione nawet o osiem godzin, a skutki są tragiczne. "Widzimy coraz więcej osób z obrażeniami, z którymi da się przeżyć, umierających na polu walki, ponieważ wielu z nich nie da się ewakuować na czas" - mówił lekarz w rozmowie z "The Telegraph".

    Posłuchaj:

     Źródło: "The Telegraph"