Rosja wykorzystuje wrak promu "Estonia"? "Mogli zainstalować tam czujniki"
Według niemieckich mediów Rosjanie wykorzystują wrak promu "Estonia" do szpiegowania. Na wraku leżącym u wejścia do Zatoki Fińskiej zamontowali urządzenia umożliwiające precyzyjną nawigację podwodnych dronów, a przypuszczalnie także czujniki służące do szpiegowania okrętów NATO - wynika ze wspólnych ustaleń kilku redakcji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są ustalenia niemieckich dziennikarzy;
- Dlaczego wrak promu "Estonia" jest strategicznie ważny;
- Co mogą monitorować rosyjskie czujniki wokół wraku.
Wspólne dochodzenie dziennika "Sueddeutsche Zeitung" oraz nadawców NDR i WDR pokazało, że rosyjski Zarząd Badań Głębinowych (GUGI) kilka lat temu zamontował we wraku "Estonii" urządzenia umożliwiające precyzyjną nawigację podwodnych dronów. Kilka państwa NATO także ma mieć takie informacje.
Do GUGI, które podlega rosyjskiemu ministerstwu obrony, należą okręty podejrzewane o prowadzenie działań szpiegowskich na rzecz Rosji, choć oficjalnie prowadzące badania.
Wrak leży w strategicznym miejscu
Jak można przeczytać w piątkowym "SZ", zachodnie służby uważają, że "rosyjscy wojskowi wielokrotnie nurkowali i prowadzili ćwiczenia w pobliżu wraku 'Estonii'. Położony on jest w strategicznym miejscu, u wybrzeży Finlandii przy wejściu do Zatoki Fińskiej. Obowiązuje tam zakaz nurkowania. Wrak promu uznawany jest za dobre miejsce, by na trwałe umieścić tam urządzenia szpiegujące. Lepsze do tego celu niż piaszczyste dno Bałtyku".
"Istnieje przypuszczenie, że mogli zainstalować tam czujniki służące do monitorowania ruchu statków i okrętów podwodnych, a także do rejestrowania dźwięków śrub napędowych oraz innych charakterystycznych sygnałów jednostek NATO" - pisze w artykule zatytułowanym "Drugie życie 'Estonii'" dziennik.
Quiz: Najważniejsze informacje minionego tygodnia. Jesteś na bieżąco? Sprawdź Quiz TOK FM
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Jak wynika też z relacji niemieckiej gazety, zachodnie służby przypuszczają, że Rosja ma systemy szpiegowskie w różnych miejscach na Morzu Bałtyckim, a także na innych akwenach. W tym kontekście przypomniały, że "Litwa na początku 2024 roku ogłosiła, iż odkryła sonar rosyjskiego typu. Podobne znaleziska miały też miejsce w Wielkiej Brytanii, Irlandii i na Łotwie. Ze względów operacyjnych zachodnie służby jednak nie ujawniają szczegółów".
Katastrofa promu "Estonia"
Płynący z Tallina do Sztokholmu prom "Estonia" zatonął w nocy z 27 na 28 września 1994 roku na międzynarodowych wodach u wybrzeży Finlandii, stając się miejscem spoczynku dla większości z 852 ofiar, głównie Szwedów i Estończyków. Uratowano 137 osób. Była to jedna z największych katastrof morskich końca XX wieku.
Źródło: PAP