,
Obserwuj
Świat

Radość z porozumienia USA-Iran przedwczesna? Ekspert studzi nastroje

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
1 min. czytania
15.06.2026 08:21

Ogloszone w nocy z niedzieli na poniedziałek porozumienie między Waszyngtonem a Teheranem jeszcze nie oznacza pełnego pokoju - mówił w "Pierwszym Programie" w TOK FM Jarosław Kociszewski z Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints.

Donald Trump
Donald Trump
fot. KENT NISHIMURA/AFP/East News

Stany Zjednoczone i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe. Obie strony zadeklarowały natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojennych - przekazał premier Pakistanu Shehbaz Sharif, który mediował w rozmowach.

Od początku konfliktu prezydent USA Donald Trump zapowiadał porozumienie z Iranem już 37 razy. Czy tym razem naprawdę jesteśmy świadkami końca trwającej od 28 lutego wojny? Gość "Pierwszego Programu" Jarosław Kociszewski odpowiedział na to pytanie popularnym arabskim wyrażeniem "inshallah", które oznacza "jak Bóg da". Bo - zdaniem eksperta z Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints - na razie "więcej nie wiemy, niż wiemy".

Ekspert w "Pierwszym Programie" w TOK FM wskazał, że pomiędzy dwiema stronami konfliktu "pojawiają się różnice" w przekazie odnośnie do cieśniny Ormuz. - Wojna spowodowała, że Iran ma sprawdzone narzędzie wywierania nacisku na resztę świata - skomentował Kociszewski w rozmowie z Wojciechem Muzalem. Nie jest to jedyny powód, dla którego można twierdzić, że "Iran wyszedł z wojny zwycięsko", przynajmniej na poziomie strategicznym.

Ceremonia podpisania porozumienia USA-Iran ma odbyć się w najbliższy piątek (19 czerwca) w Genewie. Czego możemy spodziewać się po tym spotkaniu? Co na to wszystko Izrael?

Całej rozmowy Wojciecha Muzala z Jarosławem Kociszewskim możesz wysłuchać tutaj: