Papież Franciszek może abdykować. Kto przejmie stery w Watykanie?
- Od kilku dni papież Franciszek przebywa w szpitalu. Powodem hospitalizacji jest obustronne zapalenie płuc;
- W takich okolicznościach pojawiają się informacje o potencjalnej abdykacji;
- Kto w takiej sytuacji może przejąć stery w Watykanie?
Papież Franciszek ma zapalenie płuc. 'Sprawa jest bardzo poważna'
Watykan poinformował w środę wieczorem o lekkiej poprawie stanu zdrowia papieża Franciszka, przebywającego od sześciu dni w rzymskiej Poliklinice Gemelli. Dzień wcześniej stwierdzono u 88-letniego papieża początek obustronnego zapalenia płuc.
Jak mówił w "TOK 360" Szymon Piegza, ze względu na wiek papieża Franciszka każdą tego typu informację musimy traktować bardzo poważnie. - Wydawało się jeszcze przez weekend, że jest całkiem dobrze. Lekarze mówili o zapaleniu oskrzeli, ale teraz zdiagnozowano zapalenie płuc. Co w przypadku, jak przypominam, starszego mężczyzny, który zresztą miał problemy z płucami i usuniętą część jednego płuca, to super poważna sprawa - alarmował dziennikarz Onetu.
Zdaniem rozmówcy Adama Ozgi papież Franciszek rzeczywiście przygotowuje się do możliwego oddania władzy w inne ręce. - Ale to nie jest też nic nowego, bo nawet niektórzy troszkę półżartem półserio mówią, że on się od samego początku pontyfikatu przygotowuje na przekazanie steru w odpowiednie ręce. Polega to na tym, że od 12 lat ustawia kolegium kardynalskie, czyli to grono, które wkrótce najprawdopodobniej będzie wybierało nowego papieża - wskazał.
Odsłaniają wstydliwe kulisy swojej pracy. Tak szkoły niszczą nauczycieli
Niepokój w Watykanie. Czy papież Franciszek szykuje się do abdykacji?
Dziennikarz tłumaczył, że prawo do wyboru papieża ma na dziś grupa 140 kardynałów. - I teraz 111 z nich to nominaci papieża Franciszka. I jak popatrzymy na te nominacje, realizowane konsekwentnie do 12 lat to widać, że to nie są przypadkowe osoby. To osoby, które absolutnie podzielają linię i politykę papieża Franciszka. Więc możemy się spodziewać, że skoro większość decydującą będzie miała ta tzw. frakcja franciszkowa, to najprawdopodobniej właśnie z tej frakcji frakcji zostanie wybrany nowy kandydat - powiedział Piegza.
Jeśli papież Franciszek umrze, tak będzie wyglądał Watykan. 'Jak w korporacji'
Jak jednak zastrzegł, nie możemy być tego pewni. - Bo przecież ciągle duża grupa wierzy, że o tym wszystkim decyduje Duch Święty. Więc może być niespodzianka, bo zawsze przy konklawe może być niespodzianka i musimy się z tym liczyć. Ale najprawdopodobniej to będzie osoba jakoś namaszczona przez papieża - przewidywał gość TOK FM.
Wówczas, jak wskazał, możemy się spodziewać, że nowy papież będzie kontynuował reformy Franciszka. - Bo nie bez powodu mówi się, że pontyfikat papieża Franciszka należy do rewolucyjnych. I najprawdopodobniej następca będzie rewolucję utrwalał, bo jak twierdzą niektórzy watykaniści, żeby ona została utrwalona, to trzeba jeszcze dwóch pontyfikatów. Więc wszystko przed nami - powiedział Piegza.
Dziennikarz nie jest jednak przekonany, że pontyfikat Franciszka już na dniach dobiegnie końca. - W ostatnich latach papież wiele razy był w szpitalu. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, więc życzmy mu tego także w tym przypadku - mówił.
Jak jednak dodał, papież od początku swojego pontyfikatu nie wykluczał abdykacji ze względu na to, że zarządzanie kościołem wymaga zdrowia fizycznego i psychicznego. - Papież Franciszek mówił o tym wielokrotnie, że jeżeli nie będzie w stanie kontynuować pracy, to postąpi tak jak Benedykt XVI i odejdzie. I ja się spodziewam właśnie takiego rozwiązania, że tak się stanie - podsumował Piegza.