,
Obserwuj
Świat

"Fordo już nie ma". To był cel amerykańskiego ataku na Iran. Co wiadomo o irańskim ośrodku nuklearnym?

tokfm.pl/PAP
4 min. czytania
22.06.2025 08:34
Bez zniszczenia tego ośrodka nie było możliwe zakończenie irańskiego programu nukleanego. Po atakach, które Stany Zjednoczone przeprowadziły w nocy polskiego czasu, zakład Fordo miał przestać istnieć. Dlaczego to on był tak istotnym celem?
|
|
fot. / Associated Press/East News

 

  • Ośrodek Fordo był jednym z celów amerykańskiego ataku na Iran;
  • W zakładach ukrytych 100 metrów pod ziemią i zaprojektowanych tak, by przetrwać atak konwencjonalny, miało być produkowane paliwo jądrowe;
  • Do ataku na ośrodek USA użyły ważących ponad 13 tok bomb penetrujących;
  • Zdaniem źródeł dziennika 'The New York Times' ośrodek został zniszczony.

 

 

Ośrodek Fordo. Głęboko pod ziemią, osłonięty betonem

 

Ukończony w 2009 roku Fordo leży ukryty w górach około 160 kilometrów na południe od Teheranu - to jeden z trzech głównych ośrodków wzbogacania uranu w Iranie. Został zbudowany około 100 metrów pod ziemią.

Mają materiał na kilka bomb atomowych. Co wiadomo o potencjale nuklearnym Iranu

Iran spędził lata na umacnianiu obiektu, który ma przetrwać ataki konwencjonalnych bomb zrzucanych z powietrza. Choć na terenie bazy nie ma najnowocześniejszych w Iranie zakładów wzbogacania uranu, to są tam zaawansowane wirówki.

Umieszczony pod twardą skałą, osłonięty zbrojonym betonem i otoczony obroną przeciwlotniczą zakład w Fordo symbolizuje zabezpieczenie programu nuklearnego Teheranu, zaprojektowanego tak, by przetrwać pełnoskalowy atak, z wystarczającą liczbą wirówek i wysoko wzbogaconym uranem, by potencjalnie wyprodukować szybko broń jądrową.

 

Izrael nie był w stanie zniszczyć go sam

 

Już w czerwcu 2024 roku eksperci ostrzegali, że rozbudowa sprzętu w Fordo może pozwolić Iranowi gromadzić paliwo nuklearne dla wyprodukowania kilku bomb miesięcznie.

- Zniszczenie Fordo bez udziału USA będzie wyzwaniem. Zakład jest silnie ufortyfikowany i znajduje się głęboko pod górą. Nie jestem pewien, ile szkód możemy tam wyrządzić - mówił w rozmowie z 'Financial Times', jeszcze przed atakiem USA, ekspert ds. Iranu w Institute for National Security Studies w Tel Awiwie Danny Citrinowicz.

Netanjahu dziękuje Trumpowi. 'Ameryka zrobiła to, czego żaden inny kraj na Ziemi nie mógł zrobić'

Fordo nie jest unikalnym obiektem. Każda duża potęga militarna z programem nuklearnym ma podobne podziemne bunkry wojskowe, np. tak zwany Podziemny Pentagon, Raven Rock, jest zbudowany w górach Pensylwanii. Wiemy również o północnokoreańskich podziemnych bazach rakietowych zbudowanych w górach i chińskiej bazie morskiej Longpo, która obejmuje obiekt dla okrętów podwodnych z napędem jądrowym. Uważa się też, że rosyjska góra Jamantau na południowym Uralu mieści m.in. awaryjny system łączności, który ma przejąć kontrolę nad nuklearnym arsenałem w sytuacji atomowego ataku na Rosję.

Think tank Instytut Nauki i Bezpieczeństwa Międzynarodowego (Institute for Science and International Security, ISIS) szacuje, że ośrodek Fordo mógłby przekształcić cały irański zapas wysoko wzbogaconego uranu - oceniony na 408 kilogramów przez inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) w maju - by wyprodukować w ciągu zaledwie trzech tygodni dziewięć sztuk broni jądrowej.

'Nie sądzę, by Irańczycy się po prostu poddali'. Jaka będzie reakcja na atak USA?

 

Fordo budowany w tajemnicy

 

Informację o zbudowanym w tajemnicy zakładzie Fordo publicznie ujawniono we wrześniu 2009 roku, co wywołało oburzenie na arenie międzynarodowej. Odkrycie doprowadziło do krytyki Iranu ze strony krajów Zachodu, Rosji oraz Chin - Fordo znalazł się w centrum późniejszych międzynarodowych prób ograniczenia irańskiego programu nuklearnego.

Doprowadziło to do zaostrzenia sankcji ONZ i było sednem wielostronnego porozumienia z 2015 r. między Iranem a światowymi mocarstwami, w tym USA, Wielką Brytanią, Francją, Niemcami, Rosją i Chinami. W zamian za złagodzenie sankcji Iran zgodził się między innymi na przekształcenie obiektu w ośrodek badawczy, ograniczenie liczby wirówek, wstrzymanie wzbogacania uranu na 15 lat i umożliwienie wzmożonego monitoringu przez międzynarodowych inspektorów.

Porozumienie zostało potępione przez rząd Izraela i skrytykowane przez wielu członków Kongresu USA, zarówno Republikanów, jak i Demokratów, jednak uważano, że Iran w dużej mierze przestrzega porozumienia. Chociaż nadal ono obowiązuje, Iran systematycznie lekceważy jego główne postanowienia. Od czasu, gdy administracja Donalda Trumpa wycofała się z umowy w 2018 roku, m.in. wznowił produkcję paliwa jądrowego w Fordo.

Od czasu wycofania się Stanów Zjednoczonych z umowy nuklearnej Iran ograniczył inspektorom MAEA możliwości monitorowania produkcji zaawansowanych wirówek.

Atak USA na Iran. 'To była zasłona dymna'. Kulisy decyzji Donalda Trumpa

 

Fordo - tylko Amerykanie mogli go zniszczyć?

 

Zdaniem ekspertów jedyną bronią zdolną do zniszczenia zakładów w Fordo jest bomba penetrująca GBU-57, która waży 13,6 tony, a jedyny samolot zdolny do jej uniesienia to bombowiec B-2. Izrael nie posiada ani jednego, ani drugiego. Dlatego właśnie prosił o wsparcie Stany Zjednoczone.

Dziennik 'NYT' podał, że USA od dwóch lat analizowały, jak wykonać taką operację, i doszły 'do konkluzji, że jedna bomba nie rozwiąże problemu'. 'Atak na Fordo musiałby być przypuszczany falami, a bombowce B-2 spuszczałyby bomby jedną po drugiej w to samo miejsce. Operacja ta musiałaby zostać wykonana przez amerykańskiego pilota i załogę' - wynikało z analizy, której wyniki prawdopodobnie wykorzystano, planując uderzenie.

W ataku na podziemne zakłady wzbogacania uranu w Fordo użyto właśnie kilku 13-tonowych bomb penetrujących, a wstępne oceny skutków bombardowania wskazują na zniszczenie ośrodka - podał 'New York Times', powołując się na przedstawiciela władz USA. Według cytowanego oficjela, informacje wywiadowcze wskazują, że ośrodek w Fordo został 'zdjęty ze stołu'.

O sukcesie operacji powiedział również wcześniej prezydent Donald Trump, powtarzając tę ocenę w rozmowie z izraelskim reporterem portalu Axios Barakiem Ravidem. - Odnieśliśmy wielki sukces tej nocy. Twój Izrael jest teraz dużo bezpieczniejszy - miał powiedzieć Trump.

Co dalej po ataku USA na Iran? 'To będzie moment krytyczny'