Karnowski chce się pozbyć serduszek WOŚP ze sprzętu. "Przecież nie chodzi o pałowanie"
- Pomoc nie powinna dzielić. Sprzęt mającej też wymiar polityczny WOŚP nie powinien być oznaczany naklejkami w szpitalach. Przecież chodzi o pomoc dzieciom, a nie pałowanie tych, którzy nie mogą znieść agresywnego i ideologicznego słowotoku pana Jerzego - napisał na Twitterze Jacek Karnowski z tygodnika 'Sieci'.
Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Jedna z użytkowniczek Twittera przypomniała Jackowi Karnowskiemu, że organizacje charytatywne związane z kościołem rzymskokatolickim też umieszczają swoje logo na darach.
Niektórzy internauci pisali też, że Jacek Karnowski musi być rozgoryczony sukcesem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która budzi niechęć polityków PiS i sympatyzujących z partią pracowników mediów. Jeden z internautów zwrócił także uwagę na to, że dzięki naklejkom zaprzysięgli wrogowie Jurka Owsiaka i WOŚP wiedzą którymi sprzętami medycznymi nie chcą być leczeni.
To nie pierwszy raz, gdy Jacek Karnowski krytycznie wypowiada się o WOŚP. Rok w temu w studio TVP, która ocenzurowała serduszko na kurtce posła Arkadiusza Myrchy (PO), wdał się w spór z dziennikarzem Jackiem Nizinkiewiczem, oburzonym tym, że telewizja publiczna nie mówi o tej wielkiej akcji charytatywnej.
Podczas ostatniego finału WOŚP darczyńcy ofiarowali prawie 81,5 mln zł. Swoje serduszko dorzuciło także TOK FM - aukcje radia i portalu przyniosły niemal 27 tys. zł.