Dlaczego Litwini zarabiają więcej niż Polacy? Hirsch zwraca uwagę na pewną prawidłowość
W Polsce pracownicy etatowi zarabiają mniej niż w większości krajów Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu w 2023 roczne zarobki w Polsce to zaledwie nieco ponad 18 tys. euro, czyli średnio 1500 euro miesięcznie. Niższa średnia jest tylko w Bułgarii, Rumunii i Grecji. - Jesteśmy na czwartym miejscu od końca, jeśli chodzi o całą Unię Europejską - mówił w podcaście "Cotygodniowe podsumowanie roku" Rafał Hirsch.
Zalety strefy euro
Zarobki w państwach, które liderują w zestawieniu Eurostatu, robią wrażenie. - Średnie zarobki w Niemczech to ponad 4200 euro. Ale co tam Niemcy! Nie od dziś wiadomo, że Niemcy zarabiają bardzo dobrze. - Ale Litwini zarabiają ponad 2200, Czesi prawie 2000 euro miesięcznie, Słowacy okolice 1600 euro - wyliczał, podkreślając, że wyższe zarobki mają ci, którzy "razem z nami wchodzili do Unii Europejskiej w 2004 roku".
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
- To może być zaskoczenie, że na Litwie się tak dobrze zarabia - przyznał dziennikarz.
Gospodarz podcastu zwrócił uwagę na to, że "pod względem średnich zarobków wyprzedziły nas cztery państwa, które w 2004 r. były za nami". A w Estonii, Łotwie, Litwie i Słowacji wtedy zarabiało się mniej niż w Polsce. - Wszystkie te kraje zdążyły wejść do strefy euro. I wzrost następował właśnie mniej więcej rok - dwa lata po wejściu - podkreślił.
Wielka zmiana w prezentowych trendach. Z tego zadowolone będą nie tylko zetki
Regułę, że wzrost pensji jest powiązany z wejściem do strefy euro, pokazuje nie tylko przykład państw bałtyckich i Słowacji. - Po jakimś czasie po wejściu do strefy euro wynagrodzenia szybciej dochodzą do ogólnoeuropejskich średnich - podkreślił Hirsch, a dane "ładnie to pokazują".