Jak KO zareagowała na Czarnka? Lewicka o tym, co usłyszała od polityków
Co oznacza wybór Przemysława Czarnka na kandydata na premiera PiS? - Otwiera się szansa dla PSL-u, który ma okazję uśmiechnąć się do umiarkowanych wyborców. To nie będą wielkie zyski, ale nawet 100, 200, 300 tys. ludzi, którzy by przeszli do PSL-u, mogłoby uratować ich przed wypadnięciem z Sejmu - mówił w podcaście "Dzieje się" Wojciech Szacki z Polityki Insight.
- Jarosław Kaczyński wskazał kandydata partii na urząd premiera. Został nim wiceprezes PiS, były minister edukacji Przemysław Czarnek;
- Jak mówił w "Dzieje się" Wojciech Szacki z Polityki Insight, nie jest to "ruch idealny, ale zdaje się, że Jarosław Kaczyński nie ma teraz idealnych rozwiązań";
- Co o kandydacie PiS mówią politycy Koalicji Obywatelskiej?
Na półtora roku przed wyborami parlamentarnymi były szef MEN i wiceprezes PiS Przemysław Czarnek został ogłoszony kandydatem na premiera Prawa i Sprawiedliwości.
- Nie jest to ruch idealny, ale zdaje się, że Jarosław Kaczyński nie ma teraz idealnych rozwiązań. Sięgnął więc po kogoś, kto jest po prawej stronie PiS-u najsprawniejszy retorycznie i kto budzi największe emocje - skomentował w "Dzieje się" Wojciech Szacki z Polityki Insight.
Czy to zadziała? - Przemysław Czarnek może zatamować odpływ wyborców PiS-u i odebrać część wyborców Koronie. Jednak na razie PiS musi się martwić tym, żeby w sondażach pojawiła im się trójka z przodu. Teraz Prawo i Sprawiedliwość tak realnie ma 25-27 proc. poparcia - mówił dalej analityk.
Według Szackiego największym przegranym tej sytuacji jest Mateusz Morawiecki - i personalnie, i strategicznie.
"Zakopać Brauna"
Karolina Lewicka powiedziała w "Dzieje się", że podpytała przedstawicieli KO, jak oni widzą kandydaturę Czarnka na premiera. - Usłyszałam: "To dla nas wymarzony kandydat, bo będzie polaryzować". Koalicja Obywatelska liczy na to, że kandydat PiS będzie mobilizował wyborców, bo ci - przestraszeni wizją Przemysława Czarnka jako przyszłego premiera - będą skupiać się pod skrzydłami KO. Poza tym jest takie myślenie w Koalicji Obywatelskiej, że podstawowe zadanie Czarnka to "zakopać Brauna" - wskazała dziennikarka TOK FM.
Podkreśliła, że już "pierwsze dni kandydata Czarnka to konfrontacja z Konfederacją". - Konfederacja czuje, że najpierw Czarnek chce odebrać głosy Grzegorzowi Braunowi, a potem może przyjdzie też po nich. Stąd już teraz Sławomir Mentzen wyprzedzająco przystąpił do ataku, by udowodnić - co nie jest trudne - że Czarnek to generalnie ta sama strona, co rząd Mateusza Morawieckiego. Czytaj: za wszystkie błędy i wypaczenia ponosi pełną polityczną odpowiedzialność - dopowiedziała Lewicka.
Szansa dla PSL?
Wojciech Szacki nadmienił, że wybór Czarnka oznacza jeszcze jedno: PiS w zasadzie rezygnuje z tzw. umiarkowanych, centrowych wyborców.
- Otwiera się więc szansa dla PSL-u, który ma okazję się do nich uśmiechnąć. To nie będą wielkie zyski, ale nawet 100, 200, 300 tys. ludzi, którzy by przeszli do PSL-u, mogłoby uratować ich przed wypadnięciem z Sejmu. Zwłaszcza jeśli PSL sięgnie jeszcze po kilka twarzy, które się z prawicą kojarzą, choć oczywiście niekoniecznie z nurtem Przemysława Czarnka - wskazywał analityk Polityki Insight.
Inna rzecz, jak mówiła na koniec Beata Lubecka z Radia ZET, że "większość Polaków ma świadomość, że Czarnek jest jednak zderzakiem". - Jak będzie właściwy początek kampanii wyborczej, to kandydatem na premiera może się okazać zupełnie ktoś inny - skwitowała w "Dzieje się".
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Quiz dla dobrze poinformowanych. Sprawdź, czy jesteś na bieżąco!
Źródło: Dzieje się, PAP