Lewica chce nowych podatków. "Trujący płaci"
Nowa Lewica ma pomysł na uzdrowienie NFZ. - Teraz trzeba tylko decyzji, że skaczemy na tę głęboką wodę - mówiła w TOK FM posłanka Anita Kucharska-Dziedzic.
Lewica chce nowych podatków. "Trujący płaci"
Nowa Lewica ma propozycję, jak do 2030 roku dojść do nakładów 9 proc. PKB na ochronę zdrowia. Partia proponuje zastąpienie obecnej składki zdrowotnej 12-procentowym podatkiem z kwotą wolną 30 tys. zł rocznie, którym mieliby być obciążeni wszyscy podatnicy, podatek tłuszczowy na wysoko przetworzoną żywność i przekierowanie 80 proc. akcyzy na alkohol bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia. Politycy lewicy będą o swoich pomysłach rozmawiać od godz. 18 z ministrą zdrowia.
- Przedstawiliśmy naszą propozycję całościowej reformy ochrony zdrowia i teraz tylko trzeba decyzji, że skaczemy na tę głęboką wodę - mówiła w "Wywiadzie politycznym" w TOK FM Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka Nowej Lewicy i wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewicy.
Rozmówczyni Karoliny Lewickiej podkreśliła, że w budżecie NFZ ciągle łata się dziury. - I potrzeba systemowego naprawienia tego, czyli zapewnienia stabilnego finansowania, a nie tej dyskusji kogo by tu jeszcze zwolnić ze składki. My pokazujemy, że ludzie oszczędzą, a zapłacą przede wszystkim ci, którzy sprawiają, że jesteśmy mniej zdrowi (...). Trujący płaci, to jest ta zasada, którą wprowadzamy - podsumowała polityczka.
Źródło: TOK FM