,
Obserwuj
Polityka

Rządzący pójdą Nawrockiemu na rękę? "Kompromisy zawsze są niewygodne"

2 min. czytania
17.02.2026 10:21

Kompromisy, które zawsze są niewygodne dla każdej ze stron, są możliwe - tak o projekcie ustawy o statusie osoby najbliższej mówiła w TOK FM Urszula Pasławska, wiceprezeska Polskiego Stronnictwa Ludowego. Projektem ma zajmować się sejmowa komisja nadzwyczajna.

Co zrobi Nawrocki z ustawą o osobie najbliższej?
Co zrobi Nawrocki z ustawą o osobie najbliższej?
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER
  • Rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej został skierowany do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej;
  • Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto dla ustawy, jeśli nie znajdzie się w nim zapis o wyjątkowości małżeństwa, co budzi kontrowersje wśród posłów;
  • Ustawa umożliwia zawarcie umowy o wspólnym pożyciu, rejestrowanej w USC, dającej m.in. prawa majątkowe, alimentacyjne i medyczne.

Pod koniec zeszłego tygodnia rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, który zastąpił ustawę o związkach partnerskich, został w skierowany do dalszych prac w sejmowej komisji nadzwyczajnej. 

Na czele komisji ma stanąć wiceprezeska i posłanka PSL Urszula Pasławska. - Razem z panią minister Katarzyną Kotulą jesteśmy współodpowiedzialne za ten projekt i mam nadzieję, że sprawnie przeprowadzimy proces legislacyjny - powiedziała w TOK FM. Zapytana, kiedy odbędzie się pierwsze posiedzenie komisji, odparła, że "pierwszym krokiem powinno być zaproszenie posłów". - Komisja została powołana, ale jej skład będzie uzgadniany i przegłosowany - mam nadzieję - na przyszłym posiedzeniu Sejmu - wyjaśniła polityczka.

"Jesteśmy zobowiązani zrobić wszystko"

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział w wywiadzie dla Polsat News, że zawetuje ustawę o statusie osoby najbliższej, jeżeli nie będzie tam zapisanego "wyjątkowego statusu małżeństwa". Zdaniem niektórych posłów z koalicji rządzącej ten zapis jest zbędny, bo - jak uzasadniają - znajduje się on w konstytucji. Maciej Kluczka w "Poranku TOK FM" przywołał opinię Doroty Łobody z KO, która oceniła z kolei, że ten punkt należy dodać do ustawy, by później móc powiedzieć prezydentowi "sprawdzam".

- To bardzo ważne podejście naszej koalicji. (...) Kompromisy które zawsze są niewygodne dla każdej ze stron, są możliwe - powiedziała Pasławska. - To zależy od debaty, która będzie prowadzona, ale komisja nadzwyczajna powstała również po to, żeby obniżyć temperaturę sporu. Muszę powiedzieć, że ze wszystkich środowisk słyszę pozytywną opinię w tym kontekście, to znaczy "tak, rozmawiajmy w spokoju, ta ustawa wymaga ciszy, rozwagi i uważności" - dodała.

Prezydent stwierdził również, że jeśli w ustawie nie byłoby "radykalnych wątków ideologicznych" to miałby w sobie "dobrą wolę".

Według posłanki PSL "jest duża szansa na powodzenie tego projektu". Jak zapewniła, "my, jako koalicja 15 października, jesteśmy zobowiązani, żeby zrobić wszystko, żeby ta ustawa weszła w życie".

Co zakłada ustawa

Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która - rejestrowana w Urzędzie Stanu Cywilnego - umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM, PAP