Skąd problemy z KSeF-em? Wiceminister w TOK FM: Efekt kukułczych jaj od PiS-u
Błędy w Krajowym Systemie e-Faktur są eliminowane - zapewnił w TOK FM Dariusz Standerski. Wiceminister cyfryzacji opowiedział też o wdrażanych rozwiązaniach i tym, co rząd dostał po czasach Prawa i Sprawiedliwości. - Wziąłem na klatę e-doręczenia - dodał Standerski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były przyczyny problemów z logowaniem do KSeF?
- Dlaczego Profil Zaufany był przeciążony podczas logowania do KSeF?
- Co to jest KSeF i do czego służy?
- Dlaczego mObywatel ma ułatwić logowanie do KSeF?
Ministerstwo Cyfryzacji kilka dni temu informowało w mediach społecznościowych, że z powodu dużego zainteresowania KSeF mogą być problemy z logowaniem się do usług publicznych poprzez Profil Zaufany. Radziło też, by wybierać inne formy logowania. Tego samego dnia wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski podczas spotkania z dziennikarzami mówił, że resort finansów ograniczył możliwość logowania się do KSeF tak, że można było się logować tylko raz na minutę, by trochę odciążyć system.
- Pierwsze dni działania każdego ogólnopolskiego systemu bywają momentami przeciążenia, jeżeli zainteresowanie jest dużo wyższe niż deklarowane. Z takim zainteresowaniem mieliśmy właśnie do czynienia - mówił we wtorek w TOK FM Dariusz Standerski.
Problemy z logowaniem, jak wyjaśnił wiceminister, wynikały nie tylko ze zwiększonego zainteresowania, ale również z "bardzo niewielkich, niezagrażających całemu systemowi błędów". Jak tłumaczył, kolejne próby logowania się "kolejkowały" i były przekazywane do Profilu Zaufanego w jednym momencie. Wiceminister cyfryzacji zapewnił od razu, że owo "kolejkowanie" zostało już wyeliminowane.
- Drugie rozwiązanie, które jest już na ukończeniu, to integracja z Węzłem krajowym. W bardzo dużym uproszczeniu: to możliwość logowania przez mObywatela - dopowiedział Dariusz Standerski. Ten dodatkowy kanał logowania ma spowodować udrożnienie Profilu Zaufanego, który - co podkreślił gość "Poranka TOK FM" - nie jest tak nowoczesnym rozwiązaniem jak mObywatel.
Wiceminister przyznał też, że szkoda, że Ministerstwo Finansów nie zdecydowało się wcześniej wprowadzić dywersyfikacji w weryfikacji przy logowaniu.
"Efekt kukułczych jaj"
Wiceminister cyfryzacji zastrzegł także w TOK FM, że "wnioski zostały wyciągnięte".
- Ważne, że ten system został wdrożony, ponieważ PiS nie umiał tego wdrożyć - podkreślił Dariusz Standerski.
- To jest - niestety - też efekt kukułczych jaj, które dostawaliśmy od rządów Prawa i Sprawiedliwości - dodał od razu. I wskazał, że on sam "wziął na klatę" wdrożenie e-doręczeń, które były przesuwane przez cztery lata.
- Tak samo, jeżeli chodzi o KSeF: za czasów PiS-u było to przesuwane, kombinowane, wyrzucano pieniądze w błoto - dopowiedział. wiceminister. Teraz, jak ocenił na koniec, system zaczyna działać "bardzo dobrze". - Już 11 mln e-faktur przeszło przez KSeF - podsumował w TOK FM.
Czym jest KSeF?
KSeF zastępuje obecny sposób wystawiania i odbierania faktur papierowych albo przesyłanych mailem. To system umożliwiający generowanie, udostępnianie i przechowywanie faktur. Jego głównym celem jest centralizacja - teraz dokumenty sprzedaży trafiają do jednej, centralnej bazy Ministerstwa Finansów.
System jest zaprojektowany tak, żeby w ciągu godziny przyjąć tyle faktur, ile normalnie jest wystawianych w obrocie gospodarczym w ciągu całego dnia. Co ważne: KSeF dotyczy obrotu między przedsiębiorcami. A zatem jeśli ktoś pobiera faktury na osobę fizyczną, np. w aptece do ulgi rehabilitacyjnej albo w sklepie budowlanym do ulgi termomodernizacyjnej, albo za okulary do rozliczenia z pracodawcą, wciąż może prosić o papierowy dokument.
Więcej o Krajowym Systemie e-Faktur - w audycji "EKG".
Źródło: TOK FM