,
Obserwuj
Polityka

W co gra Morawiecki? "Huśta łodzią. Może zgubić Czarnka w maszynowni albo wskoczyć w szalupę ratunkową"

3 min. czytania
02.04.2026 12:29

- Ludzie Mateusza Morawieckiego mówią bardziej radykalnym językiem, niż były premier, ale to on i jego otoczenie huśtają łodzią, jaką jest PiS - ocenił w TOK FM Michał Szułdrzyński. Andrzej Bobiński dodał, że według Krzysztofa Szczuckiego to Morawiecki byłby lepszym premierem niż Przemysław Czarnek.

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki
fot. Lev Radin/Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Krzysztof Szczucki został zawieszony w prawach członka PiS?
  • Kto należy do otoczenia Mateusza Morawieckiego?
  • Jak Mateusz Morawiecki może wpływać na wewnętrzne napięcia w PiS?

- Można wywnioskować, że jest prowadzona operacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Innym językiem mówi sam Mateusz Morawiecki, innym - znacznie ostrzejszym i bardziej radykalnym - mówi jego otoczenie - komentował w "Poranku TOK FM" redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Michał Szułdrzyński. W ten sposób odniósł się do działań niektórych posłów PiS, związanych z byłym premierem Mateuszem Morawieckim.

Krzysztof Szczucki - polityk uważany za człowieka Mateusza Morawieckiego - został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości po tym, jak krytykował wniosek grupy posłów PiS-u do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Szczucki wraz z Pawłem Jabłońskim wstrzymali się też od głosu podczas sejmowego głosowania nad odrzuceniem weta do ustawy zmieniającej kodeks postępowania karnego. Jabłoński - również należący do grupy Morawieckiego - był jedynym posłem PiS, który wstrzymał się przy głosowaniu nad SAFE, gdy dyscyplina partyjna PiS nakazywała głosować przeciw. Michał Szułdrzyński przypomniał również wypowiedzi byłego szefa kancelarii Mateusza Morawieckiego Michała Dworczyka, który był daleki od narracji, że "SAFE to samo zło". Sam Morawiecki wczoraj zadeklarował, że jest w stanie poprzeć projekt SAFE w wydaniu PSL. Jak dodała prowadząca "Poranek TOK FM" Karolina Lewicka, na tę zapowiedź natychmiast odpowiedział Przemysław Czarnek, mówiąc, że rozmawiał o tym z Jarosławem Kaczyńskim i PiS nie poprze projektu PSL.

W co grają telewizje i politycy?

- Wydaje się, że wyznaczenie Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera miało na celu ruszyć sondaże i podnieść poparcie, a także przeciąć spory w PiS i zmuszenie całej partii, żeby się zjednoczyła. Krzysztof Szczucki nie wypowiadał się w najcieplejszych słowach o Przemysławie Czarnku - wskazał Andrzej Bobiński z Polityki Insight. Redaktor przypomniał, że Szczucki sugerował, iż Morawiecki byłby lepszym premierem niż Czarnek. Polityk przyznał to podczas wywiadu w TV Republika. Bobiński zwrócił uwagę, że zadanie takiego pytania w tej telewizji też jest znaczące.

Redakcja poleca

- Na boisko wchodzi nowa stacja prawicowa na amerykańskiej licencji. Zaczyna się bardzo ciekawa rozgrywka - skomentował Michał Szułdrzyński. - TV Republika, telewizja jednego z braci Karnowskich, ma węgierskie konotacje. W PiS-ie można usłyszeć, że to skrzydło namówiło Karola Nawrockiego do wizyty w Budapeszcie, która z polskiego punktu widzenia w ogóle mu się nie opłacała - dodał naczelny "Rzeczpospolitej". I stwierdził, że "różni ludzie grają w różne gry".

- Karol Nawrocki gra w grę z Konfederacją, z kolei Konfederacja dla Mateusza Morawieckiego jest największym problemem. Czarnek został wymyślony po to, żeby Konfederację przejąć, ale zamiast przejmować wyborców Konfederacji trochę ośmiesza Prawo i Sprawiedliwość - ocenił w TOK FM Szułdrzyński. Karolina Lewicka stwierdziła, że mimo to prezes Kaczyński jest zachwycony i zachwala Czarnka "jak ciepłe bułki".

Kaczyński wróci do Morawieckiego?

- Tak naprawdę nie wiemy, w co gra Morawiecki. Huśta łodzią, jaką jest PiS, ale co chce osiągnąć? Czy próbuje zrzucić z mostku kapitańskiego Jarosława Kaczyńskiego, czy próbuje pierwszego oficera Przemysława Czarnka zgubić gdzieś w maszynowni? Czy próbuje przejąć tę łódź, czy przygotowuje się do wskoczenia do szalup ratunkowych i wypłynięcia na jakiś inny rejs? - zastanawiał się Andrzej Bobiński.

Zdaniem Michała Szułdrzyńskiego te scenariusze się nie wykluczają. Zdaniem redaktora naczelnego "Rz" Morawiecki może również grać na ośmieszenie Czarnka po to, by Kaczyński musiał posypać głowę popiołem i powiedzieć: "nie, Mateusz, teraz to już tylko ty". - Ale gdyby to się nie udało, może przeskoczyć do szalupy ratunkowej - stwierdził gość TOK FM.

Źródło: TOK FM