Kraków nadal bez arcybiskupa. Papież Leon XIV nie chciał kandydatów Jędraszewskiego
- Watykan odrzucił kandydatury zaproponowane przez nuncjusza apostolskiego w Polsce, abp. Antonio Guido Filipazziego na arcybiskupa Krakowa - ustaliła 'Gazeta Wyborcza'. Procedura wyboru zostaje więc wznowiona;
- W archidiecezji krakowskiej narasta kryzys - duchowni oskarżają obecną kurię o represje, zastraszanie;
- Szanse na kluczowe stanowisko w Watykanie ma kard. Grzegorz Ryś. Zdaniem pracującego tam polskiego duchownego jego awans może wzmocnić wpływ polskiego Kościoła na decyzje papieża Leona XIV.
Arcybiskup Marek Jędraszewski osiągnął wiek emerytalny pod koniec lipca 2024 roku i zgodnie z przepisami kościelnymi złożył wtedy rezygnację z urzędu. Papież Franciszek, zamiast poprosić go o dalszą posługę, przyjął jego rezygnację. Od tego czasu Kraków czeka na nowego metropolitę. W międzyczasie zmarł papież Franciszek, a jego następcą został Leon XIV.
Jak wskazała dziennikarka 'Gazety Wyborczej' Małgorzata Skowrońska, przedłużający się brak decyzji w sprawie nowego arcybiskupa, wynika z szeregu czynników - 'odwołaniami i zażaleniami, jakie trafiły do Watykanu po decyzjach abpa Marka Jędraszewskiego, "walkami frakcyjnymi, w które włączył się nuncjusz abp. Antonio Guido Filipazzi, obierając kandydatów wygodnych dla Jędraszewskiego" oraz "chorobą, a w końcu śmiercią papieża Franciszka".
Mentzen nawarzył sobie piwa? 'W Telewizji Republika są wręcz wściekli'
Papież Leon XIV nie zaakceptował tzw. terno - listy trzech kandydatów - przedstawionej przez włoskiego duchownego. Nie oznacza to jednak konieczności rozpoczęcia procedury od zera. - Propozycje z kandydaturami, które były brane pod uwagę za jego poprzednika, mogą być rozpatrywane, ale też nie są w żaden sposób wiążące. Papież może poprosić o kolejne terno - wyjaśnił w rozmowie z 'GW' adwokat kościelny Bolesław A. Dùllek.
"Dzieci nienarodzone chce pożreć smok". W Krakowie mają dość abp. Jędraszewskiego
Według relacji 'Wyborczej' w archidiecezji krakowskiej narasta kryzys. Księża otwarcie mówią o zastraszaniu i represjach: "Ekipa obecnego metropolity zastrasza i grozi. Mają już na swoim sumieniu usunięcia księży z parafii, nakładanie upomnień kanonicznych i przejmowanie parafii" - opisywał duchowny z dziesięcioletnim stażem, który planuje odejście z diecezji. Inni duchowni wspominają o problemach psychicznych i depresji u księży, którzy weszli w konflikt z kurią.
Tak człowiek Jędraszewskiego chce zmienić parafię w spółkę. 'Nie będzie nic za darmo'
Nie tylko duchowieństwo czeka na zmiany. Głos zabierają także świeccy katolicy. "Każde jego (Jędraszewskiego - red.) wystąpienie to atak na kogoś. Z okazji 3 maja znowu uderzył w kobiety, stwierdzając, że ‘miłość ojczyzny polega na pragnieniu posiadania dzieci’ i opowiadając, że dzieci nienarodzone chce pożreć smok. Te wystąpienia publiczne zawsze są konfrontacją, jak nie z kobietami, to z LGBT, ekologią czy 'zachodem'. Bez przerwy jesteśmy straszeni" - skarżyła się Aneta, matka dwójki dzieci uczących się w katolickiej szkole.
Wszystko zależy od kard. Rysia? "Papież zna go od najlepszej strony"
Tymczasem Jędraszewski, przebywając ostatnio w Watykanie, starał się o prywatną audiencję u papieża, jednak bez powodzenia. "To są próby montowania koalicji, która pozwoli mu forsować swojego kandydata na biskupa. Nie wróżę jednak sukcesu, bo papież (?) zna polskich zakonników, może też bezpośrednio zasięgać u nich języka" - komentuje polski duchowny pracujący w Watykanie.
Polscy biskupi nie chcieli się do tego przyznać. 'Teraz się cieszą'
Kluczowe dla przyszłości archidiecezji może być to, kto obejmie prefekturę dykasterii ds. biskupów po kard. Robercie Prevostcie, czyli Leonie XIV. Wśród faworytów wymienia się metropolitę łódzkiego kard. Grzegorza Rysia. "Kardynał już pracuje w tej dykasterii i papież zna go od najlepszej strony. Jeśli to właśnie jego wskaże, Polska będzie miała bardzo silną pozycję w Watykanie" - wskazał informator 'Wyborczej'.
Posłuchaj: