,
Obserwuj
Polska

Po spotkaniu "koalicji chętnych". Sikorski zabrał głos

PAP
2 min. czytania
17.08.2025 18:56
W trakcie niedzielnego spotkania "koalicji chętnych" na rzecz Ukrainy podkreśliłem, że trzeba wywierać nacisk na agresora, a nie na ofiarę agresji - poinformował wicepremier, szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski we wpisie na platformie X.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

W niedzielę, przed wylotem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, odbyło się spotkanie przywódców państw wchodzących w skład "koalicji chętnych". W wideokonferencji udział wzięła także szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz liderzy państw europejskich - premierzy oraz prezydenci, a tematem rozmów miały być kolejne etapy rozmów pokojowych w sprawie wojny na Ukrainie.

"Zakończyło się spotkanie zachodniej Koalicji Chętnych na rzecz Ukrainy przed jutrzejszymi rozmowami w Waszyngtonie. Podkreśliłem, że aby nastał pokój, trzeba wywrzeć nacisk na agresora a nie na ofiarę agresji" - napisał Sikorski na platformie X w niedzielę przed godziną 17.

"Koalicja chętnych" została zawiązana 2 marca z inicjatywy premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera w celu opracowania kompleksowego planu wsparcia dla Ukrainy. Należą do niej 33 państwa.

Seria spotkań i rozmów

Niedzielne rozmowy "koalicji chętnych" odbyły się po piątkowym spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem na Alasce. Natomiast w poniedziałek ukraiński prezydent złoży wizytę w Waszyngtonie na zaproszenie Trumpa. W spotkaniu w Białym Domu uczestniczyć będą także prezydent Francji Emmanuel Macron, prezydent Finlandii Alexander Stubb i sekretarz generalny NATO Mark Rutte - poinformowały w niedzielę władze Francji, Finlandii i NATO. Wcześniej udział potwierdzili także szefowa KE i kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

W piątek prezydent Trump spotkał się z Putinem. Swoje spotkanie na Alasce określili jako "konstruktywne", ale po zakończonych rozmowach nie podali konkretnych uzgodnień. Trump zrelacjonował przebieg szczytu europejskim przywódcom podczas spotkania online. W rozmowie uczestniczył prezydent Zełenski, a Polskę reprezentował prezydent Karol Nawrocki.

Później europejscy liderzy naradzali się we własnym gronie. Po spotkaniu, w którym wziął udział premier Donald Tusk, ukazało się wspólne oświadczenie sygnowane przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, szefa Rady Europejskiej Antonio Costę i liderów sześciu krajów europejskich, w tym szefa polskiego rządu. "Następnym krokiem muszą być dalsze rozmowy z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego" - przekazano.